*Środa, 6 czerwca (10:34)
Obiecuje, że jeśli znów zostawisz swoją bieliznę w mojej łazience, użyję jej jako dekoracji do mojego mieszkania… albo po prostu spalę. Wybieraj.
(10:37)
Po pierwsze, jak moja bielizna znalazła się w twojej łazience? Po drugie, to jakaś nowa moda, że uważasz iż wyglądałaby ona dobrze w twoim mieszkaniu? I wreszcie, kim jesteś?
(10:39)
Cholera. Mam nowy telefon. Sorry!
(10:43)
… Więc nie masz zamiaru mi powiedzieć?
(10:47)
Powiedzieć czego?
(10:51)
Jak moja bielizna znalazła się w twojej łazience! To bardzo proste… A ja tak jakby, chciałbym ją z powrotem.
(10:55)
Wydajesz się być za bardzo zainteresowany jak na osobę, która nie wie kim jestem, ani nie zna historii tej bielizny…
(11:02)
Nudzę się, a to jest główną atrakcją mojego dnia.
(11:05)
Musisz prowadzić naprawdę nudne życie.
(11:10)
Nie powiedziałbym - tylko w środy.
(11:13)
Co jest takiego nudnego w środach?
(11:16)
Nie mam obowiązków w środy.
(11:17)
Najwyraźniej twoje środy są bardziej interesujące od moich. Zatem, dlaczego nadal przedłużam tę rozmowę.
(11:20)
Rozmowę… o bieliźnie?
(11:23)
Poprawka: mojej bieliźnie.
(11:30)
Racja. Muszę iść. Jeszcze raz przepraszam za tamtą wiadomość. I mam nadzieję, że twoja środa stanie się trochę mniej nuda.
(11:32)
Zaufaj mi, już się stała.
(11:33)
Nie mogę uwierzyć, że zamierzasz zostawić mnie w ten sposób. I nawet nie zaproponowałeś mi oddania mojej bielizny! Chociaż wypierz ją na sucho, dobra?
(11:34)
A, zapomniałem się pożegnać. Do widzenia!
*
Środa, 13 czerwca (10:55)
Właśnie uświadomiłem sobie coś odnośnie śród.
(10:57)
… Przepraszam, mam nowy telefon… Kim jesteś?
(10:59)
Jak mogłeś zapomnieć mnie tak łatwo? Ukradłeś moją bieliznę, pamiętasz?
(11:02)
Ach tak, bezimienny. Pamiętam.
(11:04)
Nadal żadnych obowiązków? Zgaduję, że pewnie jakieś masz, skoro musisz od nich uciekać SMS-ując do mnie.
(11:07)
Nadal. W każdym razie, mój wniosek!
(11:10)
Z jakiegoś powodu mam wrażenie, że niezależnie od tego jak bardzo bym nie chciał, powiedziałbyś mi tak czy owak.
(11:14)
Szybko się uczysz.
(11:17)
Staram się. Więc co sobie uświadomiłeś?
(11:20)
Dziś jest hump day*!
(11:22)
…
(11:22)
To tyle?
(11:23)
Co masz na myśli!? Sam ten fakt czyni środę najprawdopodobniej najlepszym dniem tygodnia!
(11:25)
Nie wiem, czy powinienem być bardziej przerażony faktem, że uważasz ‘“hump day” za coś niezwykłego, co właśnie wynalazłeś, czy tym, że dopiero dowiedziałeś się o tym, że środa jest powszechnie nazywana “hump day”.
(11:35)
Jestem młody i naiwny. Pozwij mnie.
(11:37)
Młody? Jak bardzo?
(11:43)
Nie wiedziałem, że podajemy nasze prywatne dane.
(11:50)
Och, um, przepraszam. Nie chciałem, żeby to wyszło w ten sposób.
(11:55)
Żartowałem, jest w porządku. Możemy podać imiona jeśli chcesz.
(12:01)
Imiona? W sensie, że nasze?
(12:04)
Jesteś tym mądrym, czyż nie?
(12:10)
Haha, bardzo śmieszne.
(12:14)
Staram się.
(12:16)
Tak, więc… Imiona.
(12:17)
Właśnie.
(12:20)
Właściwie to od kiedy musimy znać swoje imiona?
(12:22)
Biorę to za znak, że nie chcesz, żebym znał twoje imię.
(12:25)
Nigdy nie potrzebowaliśmy wiedzieć, ale chcę.
(12:27)
Dlaczego?
(12:30)
A dlaczego nie?
(12:33)
Jesteś dziwny.
(12:35)
Lubię myśleć, że ta cecha utrzymuje przy mnie ludzi.
(12:37)
To sprawia, że brzmisz jak szalony.
(12:39)
Każdy ma w sobie coś z szalonego. Niektórzy po prostu pozwalają temu czemuś wyjść częściej niż inni.
(12:40)
Jak ty?
(12:42)
Jak ja.
(12:43)
A skąd mam wiedzieć, że twój poziom zwariowania jest w granicach rozsądku? Oraz skąd mam wiedzieć, że nie zamierzasz mnie zabić?
(12:46)
Jestem zbyt młody, by mieć środki, aby spróbować cię zabić na postawie numeru telefonu i imienia, którego jeszcze nie otrzymałem.
(12:47)
Ach tak, moje imię.
(12:48)
Nie mogę uwierzyć, że podaje swoje imię całkowicie obcej osobie.
(12:50)
To nie może być aż takie złe, a za to może być sposobem, żebyś zaczął od początku.
(12:53)
… Dziwacznie prawdziwe.
(12:57)
Wciąż używasz słowa “dziwny” w odniesieniu do mnie. Mam zamiar zacząć brać to jako komplement.
(13:00)
Lepiej niż jako obrazę.
(13:13)
Zgaduje, że powód twojego braku odpowiedzi to moje imię.
(13:15)
Dobra, zgoda.
(13:16)
Louis. Mam na imię Louis.
(13:17)
A ty?
(13:27)
Harry.
(13:29)
Miło mi cię poznać, Louis.
*hump day - środek tygodnia, czyli po prostu środa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz