Telefon Nialla zawibrował, informując o nowej wiadomości.
Liam Payne: “Nina, muszę ci coś powiedzieć”
Niall odłożył książkę na bok. Spędził ten weekend na czytaniu “głębszych” książek, by udowodnić Liamowi, że się mylił. Był zaskoczony, że naprawdę spodobała mu się cięższa literatura. Powinien był wypróbować to wcześniej.
Odpowiedział na wiadomość Liama:
"Co? :o”
Liam Payne: “Myślę o tym, żeby zerwać ze swoją dziewczyną”
Serce Niall gnało. Czy to ma coś wspólnego z “Niną”?
"Dlaczego?!”
Liam Payne: “Nie mam pojęcia. Nie kocham jej, a nasz związek to zwykła rutyna i błagam, flirtuję z Tobą, najwyraźniej jestem zmęczony nią… Brzmię jak dupek, wiem :)”
Niall uśmiechnął się na tą wiadomość. Był trochę zły, ale no prosze, jego sympatia myślała o byciu singlem i to mogło być częściowo przez niego!
"Rozumiem. To nie robi z Ciebie dupka, jeśli nie zerwałabyś z nią czując się tak - to robiłoby z Ciebie dupka”
Liam Payne: “Yeah, wiem, ale co jeśli popełniam błąd?”
"Wasza dwójka jest ze sobą już od jakiegoś czasu, yeah? Oczywiście to brzmi dziwnie, bycie bez niej, ale nie możesz po prostu siedzieć i pozwolić jej wierzyć, że wszystko jest dobrze”
Liam Payne: “Masz rację… Ale poczekam jeszcze trochę. Dzięki Nina, jesteś wspaniałą przyjaciółką! X”
Niall patrzył na małe x, które oznaczało buziaczka i poczuł się lżej na sercu. Nigdy wcześniej nie pisali “x”.
"Ty też x”
***
- Louis, podnieś, ty popieprzony synu… - Liam zaczął mówić do siebie, czekając, aż Louis odbierze.
- Słucham? - mama Louisa odebrała, ale było już za późno, by powstrzymać słowa wychodzące z ust Liama.
- …kurwy! - Liam chciał wymierzyć sobie policzek.
- Co?! - spytała mama Louisa, obrażona. Liam z trudem złapał powietrze.
- Nie! Nie, nie miałem na myśli Pani! Ja, uh, po prostu, uh uderzyłem się w palec, gdy Pani odebrała. Nie miałem tego na myśli, o Boże. Bardzo przepraszam… - usłyszał jak mama Louisa się śmieje.
- Wszystko w porządku. Tu Liam, tak?
- Yeah, Louis nie odbierał swojego telefonu.
- Oh? Dobrze, dam ci go. Tak przy okazji Liam, zapomniałeś kilku swoich rzeczy, gdy ostatni raz tu spałeś.
- Oh, okej. Przyjdę i zabiorę je później.
Mama Louisa rozmawiała jeszcze przez chwilę z Liamem, zanim dała telefon Louisowi.
- Co jest, stary? - spytał Louis.
- Musimy pogadać.
- Um, yeah? W przeciwnym razie byś nie zadzwonił. - powiedział Louis i Liam był pewny, że wywrócił oczami.
Liam wziął głęboki oddech.
- Myślę o zerwaniu z…
- Zerwaniu z Danielle? Yeah, wiem.
Liam zmarszczył brwi.
- Skąd wiesz?
- To oczywiste, stary. Ledwo ją dotykasz, nie spotykacie się już poza szkołą i wszystko co robisz to gapienie się w swój telefon i pisanie z tą dziewczyną, Niną.
- Co?! Nina?!
- Co? Myślisz, że o niej nie wiedziałem? Czytałam Ci przez ramię.
- To prywatne rozmowy!
- Ale zamierzałeś mi o nich ostatecznie powiedzieć, prawda?
Szczerze, Liam nie był tego pewien.
- Kłamca - Louis oskarżył go spokojnym i luźnym głosem. - Znam cię lepiej niż ktokolwiek, wiem kiedy kłamiesz. Mogę to z ciebie wyczytać.
Liam westchnął. Nie potwierdził. - Przepraszam. - mruknął.
- Yeah, yeah… Więc, Danielle? Kiedy zamierzasz to zrobić?
- Nie zdecydowałem jeszcze!
- Liam, posłuchaj mnie. Głęboko w swoim umyśle wiesz, że już zdecydowałeś. Naprawdę. Jeśli chcesz to zrób to, na miłość boską! To.Niesprawiedliwe.W.Stosunku.Do.Dani.
- Wiem… - westchnął. - Wiem.
***
- Hej, mamo? - Niall wszedł do kuchni, gdzie jego mama przygotowywała kolacje.
- Tak, kochanie? - spytała i Niall podrapał się po głowie niezręcznie.
- Masz jakieś, wiesz… “głębokie” książki?
Niall przeczytał dwie różne, “głębokie” książki w ten weekend, ale potrzebował jednej jako prezent dla Liama.
- Hm… Mam jedną, ale nie jestem pewna, czy jesteś na nią wystarczająco dojrzały.
Niall westchnął. Dlaczego ludzie, nawet jego mama, myśleli tak o nim?
- Mamo, właśnie przeczytałem “The Kity Runner”* i myślę, że teraz poradzę sobie ze wszystkim, ponieważ to była… okrutna opowieść.
Jego mama wpatrywała się w niego.
- Okej, przyniosę ci. Pilnuj makaronu. - powiedziała zanim opuściła kuchnie na kilka minut.
Wróciła z książką w ręce i przekazała ją Niallowi.
"Veronika Decides to Die”*
Przeczytał tytuł i spojrzał w górę na swoją mamę ze słabym uśmiechem.
- Wygląda na smutną, ale jest idealna. Mogę ją pożyczyć?
- Oczywiście, kochanie.
***
Poniedziałek i pierwszy angielski. Liam westchnął, dlaczego musiał być w parze z Niallem?
Usiadł w tej samej ławce co zawsze, a Louis i Danielle usiedli po oby jego stronach. Louis posłał Liamowi wszechwiedzące spojrzenie i Liam zrozumiał, że chodzi o ich rozmowę dotyczącą zerwania z Danielle. Wzruszył ramionami jako odpowiedź.
- Okej, wszyscy! Czas na projekty. Poświęcimy tą lekcje na rozpoczęcie pracy, jednak później będziecie musieli zrobić to w waszym wolnym czasie. Jasne? Dobrze. Usiądźcie w swoich grupach.
Louis i Danielle zdecydowali się pójść do biblioteki, aby wybrać wspólnie książkę, więc Liam usiadł sam, czekając, aż Niall przyjdzie do niego. Wpatrywał się w ławkę, gdy głośne uderzenie przerwało mu i poinformowało, że ktoś przysiadł się do niego. Odwrócił się i napotkał niebieskie oczy Nialla. Blondyn położył swoją torbę przy nogach, a swojego iPhone na ławce.
- Cześć Liam. - powiedział Niall, a Liam skinął głową. Okej, czas porozmawiać o problemie z książką, pomyślał Liam.
- Posłuchaj… - zaczął, ale Niall przerwał mu.
- Nie, TY posłuchaj. Nie wiem jaki rodzaj książek czytasz, ale ja wolę głębszą literaturę. Więc, przepraszam jeśli cię zawiodłem, Payne, ale nie będziemy czytać “Twilight”*. Właściwie to wybrałem już dla nas książkę.
Liam nie mógł nic powiedzieć. Otworzył usta, ale nic z nich nie wyszło, więc znowu ją zamknął. To wyglądało, jakby próbował udawać rybę.
Niall podniósł brew na jego reakcje.
Blondyn wyglądał naprawdę słodko - nie, nie słodko! - wyglądał irytująco, gdy tak robił.
Liam próbował ukryć swój szok pod udawanym kaszlem.
- Jaką książkę wybrałeś? - spytał suchym głosem, a Niall uśmiechnął się z wyższością.
- Dobrze, że spytałeś. - powiedział i sięgnął ręką do swojej torby, chwycił książkę i uderzył ją mocno w ławkę, sprawiając, że Liam podskoczył z zaskoczenia i wszyscy spojrzeli w ich stronę. Telefon Nialla zawibrował, informując o nowej wiadomości i Liam nie mógł nic poradzić, ale rzucił okiem na to.
Niall odsunął telefon z daleka ciekawskich oczu Liama.
- Nie zagląda się do czyichś wiadomości, Panie Payne, gdzie twoje maniery? - jego ton wskazywał na droczenie i to spowodowało, że Liam zarumienił się.
Niall przesunął książkę trochę bliżej Liama, aby mógł spojrzeć na nią i odwrócił się do swojego telefonu.
- “Veronika Decides To Die”* - Liam przeczytał na cały głos.
Nawet nie patrząc, Niall wyciągnął rękę i przewrócił książkę tak, żeby Liam mógł przeczytać opis. Zaczął czytać na głos:
- Veronika jest młoda i piękna, ma przyjaciół, wielbicieli, pracę i rodzinę, która ją kocha, jednak ona nie jest szczęśliwa. Czegoś brakuje w jej życiu. O poranku, 11 listopada 1997roku, postanawia umrzeć. Przedawkowuje tabletki nasenne, tylko po to by trafić do najbliższego szpitala. Mówi, że jest serce jest uszkodzone i zostało jej tylko kilka dni życia. - Liam przerwał. - Wow, wygląda na bardzo głębokie.
Spojrzał na Nialla, który patrzył na niego rozmarzonym wzrokiem.
- Podobało mi się jak czytałeś to na głos. Masz naprawdę miły głos. - powiedział i Liam zarumienił się.
- Uh… Dziękuję? - teraz to Niall się zarumienił.
Nastąpiła niezręczna cisza.
- Powstał film na podstawie tej książki, więc możemy go obejrzeć, po przeczytaniu jej. - zasugerował Niall.
- Yeah, pewnie, dlaczego nie? - zgodził się Liam
- Ta dziewczyna z “Buffy: The Vampire Slayer”** gra Veronikę.
- Masz na myśli Sarah Michelle Gellar? - Liam uwielbiał Sarah Michelle Gellar!
- Uh… Tak myślę. Nie jestem za bardzo obeznany w aktorach. - powiedział Niall i uśmiechnął się. Liam odwzajemnił uśmiech. Może, ale tylko może, Niall nie był taki zły jak oczekiwał…
Ta myśl ledwo zdążyłam uformować się w jego głowie, gdy Zayn i Harry przerwali ich rozmowę, odciągając Nialla by znowu robić głupie i dziecinne żarty.
***
Niall szedł do domu i myślał o tym dniu. Lekcja angielskiego i jego rozmowa z Liamem szła dobrze, pomijając ten niezręczny moment, gdy skomplementował jego głos.
Zalogował się na facebooka i wszedł na profil Liama.
Teraz to była praktycznie rutyna.
Śledzenie na facebooku było straszną rzeczą, prawda?
Coś przykuło jego wzrok.
"Liam zmienił swój status w związku na wolny"
Szeroki uśmiech pojawił się na jego twarzy.
Zamierzał zdobyć tego chłopaka!
Albo, przynajmniej Nina zamierzała…
*postanowiłam nie tłumaczyć tytułów książek, ale w razie wątpliwości: “Chłopiec z latawcem” , “Zmierzch” , “Weronika postanawia umrzeć”
**Buffy: Postrach Wampirów - serial amerykański.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz