Poniedziałek, 2 lipca (10:02)
Wiesz co?
(10:03)
Jest tak wiele możliwości, jak mogę po prostu zgadnąć? To trudne zadanie.
(10:04)
W takim przypadku to pytanie było retoryczne :P
(10:05)
Ranisz mnie.
(10:05)
Dobra, dobra, więc o co chodzi?
(10:07)
Ten chłopak, o którym ci wczoraj wieczorem opowiadałem przyszedł dziś do mnie po zajęciach i rozmawialiśmy.
(10:10)
Ach tak? I co miał ci do powiedzenia?
(10:11)
To, że mu przykro.
(10:12)
I że chce spróbować jeszcze raz.
(10:14)
Och, wow. Szybko poszło. Co mu odpowiedziałeś?
(10:15)
Powiedziałem, że muszę to przemyśleć.
(10:16)
Właściwie, to chciałem usłyszeć co ty o tym myślisz… zanim odpowiem mu cokolwiek więcej.
(10:18)
Naprawdę? Czuję się zaszczycony, Louisie.
(10:20)
Oj tam!
(10:21)
Po prostu pomyślałem, że skoro mi pomogłeś, to pewnie chciałbyś też wiedzieć co dalej.
(10:22)
Cóż, dzięki za to. :-)
(10:23)
Jeśli chodzi o to, co myślę to… myślę, że powinieneś uważać na siebie. W sensie… nie przyjmuj go z otwartymi ramionami tylko dlatego, że przeprosił. Czy dał ci jakieś wyjaśnienia?
(10:25)
On… właściwie, to nie. Powiedział tylko, że jest mu naprawdę przykro i chciałby zacząć od początku.
(10:26)
Ale wydaję mi się, że powiedziałeś, żebym nie oceniał go zbyt pochopnie, bo nie znam całej historii?
(10:27)
Wciąż tak uważam, ale i tak powinieneś uważać, Lou. Nie chcę, żeby to stało się wciąż powtarzającym się cyklem.
(10:29)
Dziękuję ci, doktorze Phil. :P
(10:31)
:D. Ale mówię poważnie. Nie chcę widzieć, że cierpisz.
(10:32)
Ja… nie zdawałem sobie sprawy, że tak się martwisz, Harry.
(10:34)
Zawsze się martwiłem. Za tym całym sarkazmem i bezczelnością kryje się całkiem miły facet.
(10:35)
Nie wątpiłem w to ani przez sekundę. Po prostu… jak możesz się przejmować, skoro nigdy się nie spotkaliśmy?
(10:37)
Szczerze mówiąc, to znacznie prostsze niż można by się spodziewać. Uważam cię za przyjaciela. I to drogiego!
(10:40)
Ja podobnie, Harry :-)
~*~
(10:39)
Wiesz którego słowa nienawidzę?
(10:40)
Och, to bd dobre
(10:42)
Przyjaciel. Nienawidzę słowa ‘przyjaciel’.
(10:43)
…ale my jestesmy przyjaciolmi?
(10:44)
Wiem o tym, idioto. Po prostu… nienawidzę mówić ludziom, że nie chcę żeby byli tylko moimi przyjaciółmi… że jesteśmy przyjaciółmi.
(10:46)
straciles mnie
(10:48)
Nie dziwi mnie to.
(10:51)
Czekaj czy tu chodzi o Louisa czy o zayna?
(10:52)
A jak myślisz?
(10:53)
Mysle ze to dziwne iz bardziej lubisz osobe ktorej nigdy nie spotkales od tej ktora spotkales.
(10:55)
Nie pomagasz, Liam.
(10:56)
Właśnie powiedziałem Louisowi, że uważam go za przyjaciela.
(10:57)
a tak nie jest?
(10:59)
Jest, ale… znaczy… chodzi o to… nawet nie wiem.
(11:01)
mysle ze nie niepotrzebnie sie stresujesz
(11:03)
Może masz racje.
(11:04)
a kiedy nie mam?
(11:06)
Żałuję, że mu to powiedziałem. Teraz czuję, że nie będę miał u niego szans.
(11:08)
Doszukujesz sie nie wiadomo czego
(11:10)
Ale spójrz, z tymi pieprzonymi regułami… to tak, jakbym nigdy nie mógł złapać chwili oddechu.
(11:12)
Hej przeciez powiedziałem ze zobacze co da sie zrobic z zasadami prawda? W miedzyczasie musisz przygotowac sie na dzisiejszy wystep.
(11:14)
Może ta mini trasa, którą mi załatwiłeś odciągnie moje myśli od tego choć na chwilę…
(11:16)
No prosze. Wiedzialem ze na cos sie przydam. Do zobaczenia na miejscu za godzine.
(11:18)
Okej.
~*~
(16:45)
Powodzenia ma dzisiejszym koncercie! Będę tam. Wyskoczymy po nim na drinka?
(16:46)
Dzięki. I może. Zależy od tego czy będę musiał jechać od razu po koncercie, czy nie.
(16:48)
Rozumiem. Odezwij się kiedy skończysz.
(16:52)
Jasne.
(16:55)
Będę cię dopingował!
~*~
(18:13)
Własnie widziałem popieprzoną twarz.
(18:16)
…kogo?
(18:18)
Popieprzona twarz. No wiesz, tego chłopaka, co cię wydymał…
(18:20)
Nathan. Ma na imię Nathan.
(18:23)
Nie lubię miło nazywać Amerykanów, którzy są dupkami dla moich najlepszych kumpli, więc nie będę mówił do niego po imieniu…
(18:24)
W każdym razie, właśnie go widziałem.
(18:25)
I to takie ważne, bo…?
(18:28)
Był z chłopakiem.
(18:30)
…och?
(18:32)
Byłem w pubie i go zobaczyłem. Z chłopakiem. Pijących drinki.
(18:37)
…a nie mógł to być jego przyjaciel?
(18:40)
To wyglądało na randkę, Lou.
(18:46)
A skąd ty możesz wiedzieć jak wygląda randka? Byłeś na niej… nigdy.
(18:48)
To, że na żadnej nie byłem nie znaczy, że nie wiem jak one wyglądają.
(18:52)
Twoja definicja “randki” oznacza tyły samochodu, publiczną toaletę albo, ale to bardzo rzadko, sypialnię w akademiku.
(18:54)
Jesteś dupkiem.
(18:57)
Mówię prawdę!
(19:00)
A ja staram się uważać na ciebie! Popieprzona twarz i jakiś inny koleś byli na randce! Myślałem, że chciałbyś to wiedzieć, skoro przyjąłeś jego przeprosiny za tamto.
(19:02)
Nigdy nie przyjąłem jego przeprosin…
(19:04)
Ale zamierzałeś. Jesteś zbyt miły. Ten facet kurewsko cię wykiwał, jak mogłeś w ogóle rozważać danie mu drugiej szansy?
(19:06)
Bo nie znam całej historii! Chciałem dać mu korzyści z wątpliwości.
(19:08)
On na to nie zasługuje! Jesteś ponad to, Louis. On nie jest ciebie wart.
(19:25)
I co się stało z tym chłopakiem od złego numeru? Lubię go sto razy bardziej niż popieprzoną twarz, choć nawet nie wiemy kim on jest!
(19:26)
On też ma imię. Nazywa się Harry.
(19:26)
I nawet go nie znasz! Jak możesz go lubić bardziej niż Nathana?
(19:28)
Ponieważ Harry nie zrobił cię w balona. Plus, zawsze masz ten głupi uśmieszek na twarzy kiedy z nim piszesz.
(19:32)
Skąd wiesz kiedy z nim piszę?!
(19:34)
Patrzę ci przez ramię. To oczywiste.
(19:36)
Jesteś przerażający…
(19:38)
Poza tym, ani razu narzekałeś na Harry’ego.
(19:40)
Nie ma na co narzekać. Nigdy w życiu go nie widziałem, więc jak mógłbym się go czepiać?
(19:42)
Prawda, ale przecież ludzie wciąż mogą być kutasami przez telefon.
(19:43)
Taa.
(19:46)
Oraz Harry nigdy nie sprawił, że zwinąłeś się w kłębek w swoim pokoju, nienawidząc życia, tak jak to zrobił popieprzona twarz, prawda?
(19:48)
Trochę przesadzasz, Niall. Tylko siedziałem w swoim pokoju oglądając film, kiedy wszedłeś. I to stało się od razu po tym, jak Nathan mnie oszukał.
(19:49)
Oglądałeś “Pamiętnik”, na miłość boską!
(19:50)
Nieważne. Wiesz o co mi chodzi. Lubię Harry’ego, bo nigdy nie był dla ciebie chujem. Nie lubię popieprzonej twarzy, bo był dla ciebie ważny i to nadużył.
(19:53)
To miłe, stary. Ale nie wiem jak potoczą się sprawy z Harrym. Jeśli w ogóle się potoczą.
(19:55)
A dlaczego nie?!
(19:56)
Bo jesteśmy tylko przyjaciółmi.
(19:58)
Pft, ta, na razie.
(20:00)
Mówię serio. Sam tak powiedział. Uważa mnie za przyjaciela. I o wiele bardziej wolę mieć go za przyjaciela niż za kogoś, kogo wiem, że nigdy nie będę miał.
(20:05)
Tak, tak, zobaczymy jak długo to potrwa. Za długo już ze sobą piszecie, żeby nie mieć do siebie nawzajem żadnych uczuć.
(20:06)
I nie zaprzeczaj, że czegoś do niego nie czujesz.
(20:07)
Przyznanie się do czegoś takiego nie miałoby sensu.
(20:08)
Nie, jeśli możesz coś z tym zrobić, a możesz!
(20:10)
Nie, nie mogę. To… skomplikowane.
(20:11)
Mam proste rozwiązanie: zrób, żeby takie nie było. Boom, jestem geniuszem.
(20:14)
To nie takie proste. Jeśli mam być szczery, to nie chodzi tu o mnie, tylko o niego. I jego pracę.
(20:16)
A co robi?
(20:20)
Nie wiem. I to właśnie jest problem. To tajemnica… I prawdopodobnie już za dużo ci powiedziałem.
(20:24)
Nie szkodzi. Mam zajęcia za kilka minut i Profesor Fisher jest uczulony na telefony w sali wykładowej. Nie zapomnij co ci mówiłem, zwłaszcza o popieprzonej twarzy. Będę mieć na ciebie oko.
(20:26)
Dobra… Dlaczego zawsze chodzisz tylko na te późne lekcje?
(20:28)
Wolę chodzić na wieczorne zajęcia niż na te od rana z wielkim kacem.
(20:29)
Racja. Odezwę się później.
(20:30)
Jasna sprawa.
~*~
(20:23)
Dobrze wygladasz na scenie, Harry.
(20:30)
na nastepne show potrzebujemy wiecej czasu i piosenek.
(21:38)
czmu Zayn Malik tu jest? Czy on przypadkiem nie ma teraz wlasnej trasy??
(21:45)
wciaz sie do cb usmiecha
(21:50)
Przyszedl dla ciebie. jak slodko.
(21:55)
Och mam tez dobre wiesci, wiec odezwij sie kiedy bd w garderobie
(22:05)
plis nie graj bisu jestem zmeczony.
(22:40)
Nienawidze cie
(22:46)
Ciągle czułem wibracje w kieszeni. Nie miałem pojęcia, że to byłeś ty na żywo komentujący mój występ.
(22:48)
Nudzilo mi sie. Znam kazdy twoj ruch i taniec ktory wykonujesz na scenie. Staja sie one zbedne. Oraz nienawidze bisow.
(22:50)
Jesteś takim bachorem.
(22:50)
…powiedziałeś, że Zayn tam był?
(22:52)
Yep byl.
(22:54)
Och.
(22:54)
Mówił, że przyjdzie, ale nie wziąłem tego na poważnie. Chciał gdzieś wyskoczyć na drinka po koncercie…
(22:55)
Chcesz isc?
(22:57)
Nie wiem.
(22:59)
Na nastepny wystep musimy wyjechac za godzine, jesli to pomoze ci w podjeciu decyzji.
(23:00)
Jeśli mam być szczery, to to sprawia, że łatwiej mi powiedzieć “nie”.
(23:05)
Ciesze sie ze moglem pomoc.
(23:10)
Co to za dobra wiadomość, którą dla mnie masz?
(23:15)
Pamietasz jak mowiles ze chcesz zmienic zasady?
(23:17)
Taak…
(23:20)
I ze chcialbys zobaczyc Louisa?
(23:23)
Tak, a czemu?
(23:24)
Masz najlepszego managera na swiecie…
(23:25)
Na Boga, Liam, coś ty zrobił?
(23:25)
Po prostu mi powiedz!
(23:26)
Dobra, dobra!
(23:26)
Znalazlem luke.
(23:26)
Mam plan.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz