Jedzenie lunchu z dwoma sławnymi na całym świecie modelami było wystarczająco dziwne, lecz Harry nie mógł być bardziej zszokowany tym, czego był świadkiem. Myślał, że oni będą jedli jedynie sałatki i dziwnie wyglądające potrawy z tofu. Lecz jego przypuszczenia całkowicie się nie sprawdziły. Oboje Louis i Zayn zamówili niesamowicie duże porcje jedzenia. Louis wydawał się lubić wszystko, co zawierało czekoladę. Niall miał dużą konkurencję.
Zayn wcale nie był cichy i tajemniczy. Przynajmniej nie tak cichy i tajemniczy jak wydawało się wcześniej Harremu. On był trochę bezczelny, ale naprawdę sympatyczny. Louis, z drugiej strony … był cichy, jego uśmiechy były delikatne i chłodne. Harry zauważył, że model przyglądał mu się. Był fotografem, potrafił obserwować ludzi. Za każdym razem, gdy podnosił wzrok, napotykał wpatrzone w niego błękitne oczy Louisa. Lecz wtedy model odwracał spojrzenie jak nieśmiała nastolatka. Czy Harry go onieśmielał? To nie mogła być prawda.
„Więc, chłopaki jutro musimy pokazać zdjęcia panu kane. Mamy spotkanie o 9 rano.’ – oznajmił Liam pod koniec posiłku. „Macie ochotę iść z nami?”
„Oczywiście.” – uśmiechnął się Zayn. „Lou, dołączysz do nas?”
„Huh?” – model spojrzał na nich znad talerza, z sennym półuśmiechem.
„Idziesz z nami jutro na spotkanie, żeby zobaczyć co Kane sądzi o zdjęciach?” – Zayn powtórzył spokojnie, jakby było dla niego normalne, że Louis zamyślał się i nie zwracał uwagi na to, co mówią inni.
Starszy chłopak pochylił się w stronę Zayna i szepnął mu coś do ucha. Zayn zachichotał i skinął głową.
„Więc ja także pójdę…” – mruknął Louis nieśmiało, z lekkim uśmiechem na ustach.
„W takim razie spotkamy się w lobby o 8.55.” – Niall uśmiechnął się.
~*~
Harry westchnął odkładając swój aparat na stoliku. Mieszkał w ogromnym apartamencie, który uwielbiał. Było to ekskluzywne, typowo kawalerskie mieszkanie. Było utrzymane w odcieniach szarości, zaprojektowane minimalistycznie, z wieloma otwartymi przestrzeniami. Za oknami roztaczał się piękny krajobraz. Harry kochał ten widok. Mógł bardzo długo wyglądać przez wielkie okna, szczególnie nocą. Miał cudowny widok na Londyn i dwie gospodynie, które utrzymywały porządek w mieszkaniu. Fotograf usiadł na wielkiej kanapie z laptopem na kolanach. Przez chwilę zastanawiał się. Czy ja jestem całkowicie nienormalny? Ale nie mógł pójść za głosem rozumu. Był zbyt ciekawy. Jestem okropnym prześladowcą. Pomyślał, wpatrując się w kolorowe napisy na stronie startowej Google. Jego palce otarły się o klawiaturę. Pieprzyć to. Powoli wpisał słowa i nacisnął enter.
LouisTomlinson
Pierwszą rzeczą, która pojawiła się na ekranie było jego konto na Twiterze. Harry otworzył link w nowej karcie, ale powrócił do rezultatów wyszukiwania. Był ciekawy plotek, choć nie chciał się do tego przyznać nawet przed samym sobą.
NAJPOPULARNIEJSZY MODEL TEGO STULECIA, LOUIS TOMLINSON, PRZYZNAŁ, ŻE JEST GEJEM!
Teraz to wydawało się bardziej interesujące. Harry kliknął na link. Był to dosyć stary artykuł, z z 2010r. Chłopak uśmiechnął się do siebie. Oczywiście, że Louis był gejem. Był tak niesamowicie kobiecy i piękny. Był idealnym przykładem człowieka zniszczonego przez życie, idealną osobą do zaopiekowania się.
Louis Tomlinson (MMM) i jego obecny fotograf, Nathan Cullen, zostali przyłapani po raz trzeci w tym tygodniu, gdy wychodzili z klubu trzymając się z ręce.
Bla bla bla. Spekulacje. Harry przewinął do końca artykułu.
W końcu Louis przyznał otwarcie, że jest gejem i kocha swojego chłopaka, z którym umawia się od ponad 2 miesięcy. Gratulacje dla tej uroczej pary!
Harry zamknął oczy. Więc w 2010r. Louis spotykał się z fotografem. Wysokim, muskularnym blondynem o przeszywającym, błękitnym spojrzeniu. W oczach Harrygo wyglądał na raczej okrutnego, gdy trzymał delikatną dłoń Louisa w swojej wielkiej łapie.
Co z tobą, Harry? Nie powinny cię obchodzić randki Louisa. – Przypomniał sobie, szukając jakiegoś innego artykułu.
OBRAŻALSKI CHŁOPAK?
Louis Tomlinson został zauważony ze swoim chłopakiem, Nathanem Cullenem na obrzeżach L.A. Nie wyglądali na zadowolonych. Świadkowie twierdzą, że fotograf ciągnął modela za rękę. Kłócili się głośno, ktoś zauważył też sińce na obojczyku i nadgarstkach Louisa. Nikt nie wie, co wydarzyło się pomiędzy nimi. Wygląda na to, że ich związek zbliża się do końca, ponieważ para nie sprawia wrażenia szczęśliwych. Louis wyraźnie unika swojego chłopaka, ukrywając się za ogromna ilością sesji oraz lotów do innych krajów.
Harry wydął wargi czytając artykuł. Spekulacje czy rzeczywistość? On nienawidził plotkarskich magazynów, nigdy im nie ufał. Inny nagłówek przykuł jego spojrzenie.
Zayn Malik znalazł swojego przyjaciela i partnera w modellingu, Louisa Tomlinsona, poranionego i posiniaczonego! Plotki były prawdziwe!
Harry skrzywił się. Więc ten facet, Nathan, naprawdę pobił Louisa? Co, kurwa? Chłopak nie mógł uwierzyć własnym oczom, zanim na ekranie nie pojawiło się zdjęcie. Policzki Louisa były opuchnięte i czerwone, całą jego piękną twarz pokrywały sińce. To był artykuł z 2011r.
To wyjaśniało wiele rzeczy. Louis czuł się niekomfortowo w towarzystwie wielu fotografów, to właśnie dlatego nie miał jednego, stałego fotografa. To przez to wydawał się być taki delikatny i załamany. Został pobity. I również dlatego tak ufał Zaynowi. To on praktycznie uratował go z rąk tej bestii. Harry westchnął. Idealnie, kolejny załamany anioł do współpracy.
~*~
Louis westchnął po raz milionowy.
„Zayn… po prostu dopuść, ok.?” - Błagał, ale przyjaciel wciąż uparcie się w niego wpatrywał.
„On ci się podoba?” – Zayn po raz setny powtórzył swoje pytanie i Louis poczuł, że ma ochotę czymś w niego rzucić.
„No cóż, on jest naprawdę gorący, w porządku?” – Przyznał, spoglądając w dal. „Ale on jest…”
„Fotografem?’ – Zayn uśmiechnął się do niego miło.
„Tak.”
„Nie wygląda na psychopatę.”
„Cóż, on też nie wyglądał, prawda?” – Louis westchnął i odgarnął grzywkę z czoła.
„Oh, przestań, Lou. To było prawie dwa lata temu. On jest całkiem miły. A ty pożerasz go wzrokiem, przyjacielu.” – Zayn zaśmiał się.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz