piątek, 3 stycznia 2014

1---- Fragment: „Zayn zmierzył go spojrzeniem, usiadł i zaczął zakładać bokserki.

2---- Fragment: Twoja wersja normalności jest kwestią sporną, Styles.

3---- Fragment: Wcale cię nie kocham!

4---- Fragment: ”- Musisz przestać - mówił Louis, wręcz błagał. - Zayn się nie zmieni. Ty zasługujesz na coś lepszego.”

5---- Podsumowanie rozdziału: Zayn i chłopcy próbują uporać się ze skutkami wypadku Harry’ego.

6---- Fragment: Louis zniżył głos do szeptu.

- Ja byłem przy nim, kiedy ciebie zabrakło. Ja go kochałem. Mógłbym z nim być w sposób, jaki ty nigdy byś nie mógł, dałbym mu wszystko, czego ty byś nigdy nie zdołał.


7---- Fragment: To było tak oczywiste. Ty to dostrzegłeś. I Louis. Wszyscy to dostrzegli, zanim i ja zdałem sobie z tego sprawę. Przez ten cały czas nie mogłem przyznać się do czegoś, co było jasne jak słońce; czegoś, co mogło wszystko zmienić. A ty nie zasługujesz tylko na słowa, Harry, zasługujesz na więcej. Dlatego potrzebuję, żebyś się obudził.

8---- Fragment: „Potem go usłyszał. Głos Harry’ego. Spośród krzyków i wrzasków Zayn był w stanie wyróżnić cichy i spokojny ton głosu Harry’ego. Słychać było w nim zmęczenie, ale brzmiał tak niewiarygodnie żywo, że Zayn poczuł ból w piersi. I był to dobry rodzaj bólu. Bólu, który rozpychał twoje płuca powietrzem i wywoływał impuls pobudzający twoje serce do życia. Nie tylko Harry się dziś obudził. Zrobił to także i Zayn.”

9---- Fragment: „- Jesteś mój? - pytał Harry.”


Podsumowanie: Zaynowi bardzo odpowiada obecny układ jego przyjaźni z Harrym. Ale czy Harry dobrze czuje się w roli przyjaciela do łóżka?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz