poniedziałek, 25 listopada 2013

75

Od tłumacza: Przepraszam, że tak długo, ale od wtorku miałam grypę żołądkową. Prawie nic nie jadłam i byłam nie do życia. Na szczęscie już jest okej i obiecuję, że kolejny rozdział pojawi się szybko! Nie wiem, jak z trip of a lifetime, bo kompletnie nie mogę się za to zabrać, ale będę próbować. Enjoy xx

Niall zdecydował, że najlepszym sposobem, aby wbić to Zaynowi do głowy, nie było załamywanie się i zostanie emocjonalnym wrakiem, ale bycie silnym i nie pokazywanie żadnych emocji, aby uświadomić Zaynowi, kto dokładnie zapłaci za tę zdradę.

Jeżeli w ogóle się tym przejmuje. Pomyślał Niall, kiedy zobaczył chłopaków, którzy wyszli z hotelu. Blondyn otworzył drzwi i przywitał się ze wszystkimi, oprócz Zayna.

- Dani nie idzie? – zapytał Niall, kiedy ta nie dołączyła do nich w samochodzie.

- Nie, nie chciała. Próbowałem ją ubłagać, ale odmówiła – odpowiedział Liam.

- Hej, Nialler, chcesz iść gdzieś po gali? Może coś zjeść? – zapytał Zayn.

Chłopak z Bradford czuł, jakby wszystko mu w środku wirowało. Wiedział, że spieprzył i modlił się, żeby nie musieć mówić o tym Niallowi. Zamierzał starać się być najlepszym chłopakiem, jak to tylko możliwe, nawet jeżeli miałoby to jedynie uspokoić jego sumienie.

- Nie, nie trzeba – odpowiedział szorstko blondyn, powodując, że Zayn stał się zdezorientowany. Ale zanim Zayn mógłby odpowiedzieć, Niall zdecydował się zakończyć rozmowę z, jak go teraz nazywa, byłym chłopakiem.

- Li, będzie czerwony dywan? – zapytał Niall, nadal bawiąc się swoim krawatem. Nienawidził faktu, że mulat mu go dał. Nie chciał niczego więcej, jak tylko rozerwać go na strzępy.

- Tak, ale krótki. Będziemy tam nie dłużej niż dziesięć minut. Właściwie musimy po prostu iść i pozwalać ludziom robić zdjęcia, nic przesadnego –wyjaśnił Liam.

Chłopacy kontynuowali małą rozmowę w samochodzie. Nikt nie zauważył, jak Niall uciszył Zayna. Oprócz mulata.

Zapewne nadal jest zły o to spotkanie. Pomyślał Zayn, kiedy samochód się zatrzymał.

Wszyscy wysiedli z vana i stanęli w szeregu, jeden obok drugiego. Zayn chciał stanąć obok blondyna, ale ten wepchnął się pomiędzy Louisa i Liama, zmuszając mulata, aby stanął na końcu.

Co do cholery jest z nim nie tak? Zastanawiał się Zayn, kiedy dla kamer przybrał na twarzy fałszywy uśmiech. Zauważył, że Niall macha i uśmiecha się do fleszów aparatów, które ich otoczyły.

Myślałem, że chce trochę podroczyć się z fanami? A może dopiero na scenie? Pomyślał mulat.



Liam mógł wyczuć rosnący niepokój między Niallem i Zaynem, ale to nie był odpowiedni czas, aby o tym rozmawiać.

Chciałbym, żeby Dani tu była. Wiedziałaby, jak rozwiązać sprawy pomiędzy tą dwójką. Prawdopodobnie nadal kłócą się o to, co zdarzyło się w hotelu. Pomyślał Liam.

Kiedy weszli do teatru, Liam przeprosił wszystkich i poszedł do łazienki, a Harry szybko podążył za nim. Liam stał przed lustrem, gapiąc się na swoje odbicie, po czym opryskał twarz zimną wodą. Napięcie pomiędzy Niallem i Zaynem zaczynało go martwić. Musieli być na scenie przynajmniej raz i nie chciał, aby coś złego się wydarzyło.

Liam był trochę zaskoczony, kiedy Harry wszedł za nim do łazienki.

- Co z nimi? Od kiedy Niall przestał się odzywać do Zayna? – zapytał zmartwiony loczek.

- Może nadal kłócą się o Natashę? Nie wiem – odpowiedział Liam.

- Nie martw się. Zajmiemy się tym. Wszystko pójdzie dobrze – uspokoił go Harry.

- Dobra, chłopaki, wchodzicie za 3, 2, 1, teraz! - Inspicjent dał im sygnał, aby weszli na scenę i wręczyli nagrodę. Tym razem, Zayn zajął miejsce bezpośrednio przy Niallu, kiedy Liam wziął mikrofon i statuetkę.

Mulat kompletnie nie zwracał uwagi na to co mówi Liam, tak samo jak na reakcję publiczności, kiedy ogłosił zwycięzcę. Zayn zdecydował uśmiechnąć się i poszturchać trochę Nialla, aby dać fanom ‘moment Zialla’. Kiedy to zrobił, był trochę zszokowany, widząc blondyna, który go zignorował i podszedł do Liama, po czym wręczył zwycięzcom złote trofeum.

To jest to. Zachowuje się, jakbym nie istniał. Pomyślał Zayn, przysięgając sobie, że odbędzie poważną rozmowę z Niallem, kiedy pójdą na backstage’a.

Zayn szedł zaraz za blondynem, kiedy zeszli ze sceny do pokoju z jedzeniem. Mieli tam być do kolejnej reklamy, aby mogli zająć ponownie swoje miejsca na widowni. Tak szybko, jak zamknęły się drzwi, mulat zdecydował, że to odpowiedni czas, aby skonfrontować się z jego chłopakiem.

- Co do cholery jest z tobą nie tak Niall? Zachowujesz się dzisiaj, jakbym nie istniał! Do cholery, jesteś moim chłopakiem! Porozmawiaj ze mną – powiedział Zayn, pukając palcem blondyna w klatkę piersiową.

- Nie jestem twoim chłopakiem. Potwierdziłeś to w momencie, kiedy pocałowałeś tę dziwkę w barze – odparł spokojnie Niall, kiedy odwrócił się, aby nałożyć więcej jedzenia na swój talerz.

Liam, Louis i Harry zwrócili głowy w kierunku Zayna, gapiąc się na niego po tym, co powiedział blondyn.

- Widziałeś? Jak dużo zobaczyłeś? – zapytał mulat, a jego głos zaczął drżeć.

- Wystarczająco dużo. Widziałem, jak się pocałowała, a ty nawet nie próbowałeś powstrzymać jej – odpowiedział Niall, nadal spokojnie jak nigdy.

Liam wstał i podszedł do Zayna, układając rękę na jego ramieniu.

- Zayn…czy ty? – zapytał.

- Odpierdol się Liam! To pomiędzy mną a Niallem! – wydarł się mulat, na co chłopak z Wolverhampton szybko się wycofał.

- Zły, że zostałeś przyłapany? – zapytał Niall, wkładając kawałek arbuza do ust.

Zayn był wściekły na Nialla. Chwycił talerz jedzenia, który trzymał Irlandczyk i rzucił nim.

- To ona mnie pocałowała! I gdybyś poczekał choć sekundę, zobaczyłbyś, że ją odepchnąłem, wyzwałem od najgorszych i wyszedłem! Mógłbyś uwierzyć mi chociaż przez sekundę! – krzyknął Zayn.

Niall stracił swój spokoju i podniósł głowę, aby spojrzeć chłopakowi w oczy. – Tak, jak ty uwierzyłeś mi, kiedy po pijaku Harry mnie pocałował?

Wtedy drzwi otworzyły się z impetem i groźnie wyglądający mężczyzna wszedł do środka.

- Zamknijcie się! Wszyscy was słyszą! W tym momencie wracacie na swoje miejsca!

Liam był bliski zwymiotowania przez martwienie się. Wrócili na swoje miejsca, upewniając się, że Niall i Zayn będą po przeciwnych stronach. Podczas reklam, wyciągnął swój telefon i zobaczył wiadomość od Danielle.

‘Co jest z N i Z? Wydawali się być dziwni na scenie.’

Liam westchnął, wiedząc, że jeżeli Danielle zobaczyła, to fani także. A do tego byli jeszcze nominowani do jednej nagrody.

Co jeżeli wygramy? Czy tej dwójce uda się powstrzymać od kłótni na scenie? Zastanawiał się Liam, wiedząc że ta noc byłaby katastrofą, jeżeli dwójka członków z zespołu nie będzie potrafiła utrzymać swojego życia prywatnego z dala od pracy. Po raz pierwszy raz w życiu, Liam Payne chciał, aby One Direction nie wygrali nagrody, do której byli nominowani.

- A nagroda dla najlepszego filmu z koncertu idzie do…. One Direction! – spiker ogłosił do mikrofonu, kiedy muzyka zaczęła grać, a chłopcy zostali pokierowani na scenę. Złota statuetka została wręczona do rąk Nialla, więc wszedł na podium i zaczął mówić.

- Przepraszam za mój akcent, jestem Irlandczykiem. Więc jeżeli nie będziecie mogli mnie zrozumieć to..przepraszam – powiedział blondyn, uzyskując śmiech publiczności. – Um, chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego sukcesu, wspaniałej ekipie, która była z nami, wszystkim, którzy pracowali nad stroną techniczną całej trasy, także niezwykle utalentowanym pomocnikom. Sprawiliście, że wyglądaliśmy i brzmieliśmy świetnie każdej nocy – powiedział Niall z wielkim uśmiechem na twarz.

Liam nie mógł uwierzyć, że Niall się trzyma tak dobrze. Nikt nie mógłby powiedzieć, co dzieje się w zespole…no chyba, że by spojrzeli na Zayna. Mulat stał na końcu, nie wyglądając nawet na podekscytowanego. Liam miał tylko nadzieję, że wszyscy byli zbyt zajęci skupiając się na zbyt podnieconym Irlandczyku przy mikrofonie.

Większość chłopaków zdecydowała, że zostaną na after party, kiedy zakończy się gala. Niall grzeczni odmówił i postanowił wrócić do hotelu. Wsiadł do taksówki i podał kierowcy adres. Jednakże, nie był świadomy tego, że Zayn podążył za nim, aby wszystko wyjaśnić. Nie było mowy, aby pozwolił Niallowi od tak z nim zerwać, nawet jeśli przewidywał jedynie krzyki pomiędzy nimi.

Dwie taksówki podjechały pod hotel w prawie tym samym momencie. Niall od razu zauważył, jak Zayn wychodzi ze swojej.

- Co tutaj robisz. Idź się pobaw ze swoją dziwką na imprezie – powiedział gorzko blondyn, kiedy szedł w stronę drzwi hotelu.

- Niall! Czekaj! Nie rozumiesz! – powiedział Zayn, kiedy podążył za chłopakiem.

- Nie rozumiem, czego? Faktu, że zrobiłeś dokładnie to, co mówiłem że zrobisz? – odparł Niall, kiedy nacisnął przycisk, aby wezwać windę na ich piętro.

- Ale nie widziałeś reszty! Niall, wiem, że miałeś rację. Naprawdę. Ona jest diabłem, manipulacyjną suką – powiedział Zayn, próbując sprawić, żeby blondyna zauważył, że ten uświadomił sobie to wszystko.

- Więc zdradziłeś mnie i teraz próbujesz to wszystko zbagatelizować? – krzyknął Niall, kiedy wszedł do windy i nacisnął przycisk ich piętra. On i Zayn byli teraz sami.

- Niall, do cholery! Odepchnąłem ją! Nie chciałem jej całować ani z nią być! Chcę być z tobą – powiedział mulat, unosząc głos.

- To źle, bo ja nie chcę być z tobą. Nie chcę być z kimś, kto mnie okłamał, nawet jeżeli twierdził, że się zmienił – odparł blondyn, krzyżując ręce na klatce piersiowej.

Zanim Zayn mógłby odpowiedzieć, winda zatrzymała się, a światła zgasły.

- Och, co znowu? – zapytał na głos Zayn, kopiąc w ścianę windy. Nie czekał długo na odpowiedź, kiedy telefon alarmowy zaczął dzwonić.

- Halo? – zapytał Zayn, kiedy odebrał.

- Ach, proszę pana. Wydaje się, że mamy problem z prądem w hotelu i przyległymi terenami. Nie wiemy, kiedy prąd wróci i będziemy mogli wyciągnąć pana i innych pasażerów z windy. Proszę być spokojnym. Zawiadomimy państwa, kiedy będziemy coś wiedzieć. – powiedział głos po drugiej stronie, po czym rozłączył się.

Zayn oparł się o metalową ścianę i głośno westchnął.

Świetnie, jestem uwięziony tu z Niallem, który mnie nienawidzi. Powinienem to wszystko naprawić. Może nie miał tego na myśli. Może nie chciał tak naprawdę tego wszystkiego zakończyć. Pomyślał Zayn, kiedy wyciągnął swój telefon i odblokował go, uzyskując światło, dzięki któremu mógł zobaczyć Nialla.

To co zobaczył prawie złamało mu serce. Zły i prowokujący Niall zniknął. W to miejsce pojawił się przerażony blondyn, siedzący w rogu, rękoma obejmujący swoje kolana, kiedy powoli kołysał się w przód i tył. Wtedy Zayn sobie to uświadomił.

Niall miał klaustrofobię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz