środa, 22 stycznia 2014

829

4

Dwa piwa i godzinę później Harry spostrzegł, że wpatruje się w jeszcze nierozpoczętą wiadomość do Louisa. To było frustrujące, że czuł się tak bezradnie, gdy nie wiedział co napisać. Oczywiście nie znał tego chłopaka w prawdziwym życiu, nie powinien się więc nad tym głowić. Lecz coś niezwykłego działo się gdy chodziło o Louisa… trochę tajemniczości… A teraz chłopak wyznał swoja miłość do nikogo innego, niż właśnie do Harrego. Przez co on czuł się jeszcze bardziej zmieszany kłopotem, w którym się znalazł.

„No dalej, Styles…” – wymamrotał do siebie. Wypił resztkę napoju, pozwalając butelce spaść na podłogę. „Po prostu napisz tę cholerną wiadomość.” Z tą myślą Harry położył ręce na klawiaturze, jego palce otarły się o klawisze. Wreszcie przelał swe myśli w wiadomość do chłopaka z Doncaster.



Do: zjedzmojamarchewke@email.com

Od: loczkizchesire@email.com

[wysłano:00.01]



Lou, przepraszam, że tak długo nie odpisywałem. Pewnie już poszedłeś do łóżka… (mam nadzieję, że nie, dobra?). Przykro mi z tego powodu.

W każdym razie, co do mojego ujawnienia się jako geja, czy biseksualisty, czy kimkolwiek jestem… To po prostu nie mogłoby zadziałać. Jest zbyt dużo ludzi, którzy osądzaliby mnie za to, kogo kocham (niezależnie od tego czy to jest złe, czy nie). Czuję, że muszę zachować tę cześć mojego życia prywatnego z dala od wszystkich…

Oprócz ciebie.

Z jakiegoś dziwnego powodu ufam ci (ze wszystkim, co mogę ci teraz powiedzieć) i nie miej mi za złe, że nie mogę ci wyznać wszystkiego… Naprawdę chciałbym, wiesz?

A co do ciebie w bokserkach z supermanem – jestem zainteresowany. To naprawdę okropne, że wszystko, o czym mogę myśleć to to, czy masz dużego penisa. Czekaj, nie odpowiadaj na to. Brzmię jak rozflirtowany dureń. Ale szczerze… sypialnia z dzieciństwa mówi bardzo dużo o człowieku… Nawet jeśli to tylko kilka prostych rzeczy, jak kącik z zabawkami. Byłbyś zdziwiony, gdybyś dowiedział się, jak wiele z ciebie jest w tym pokoju.

Może, jeśli kiedyś porozmawiamy przez telefon… Mógłbyś opowiedzieć mi o tym pokoju? Albo po prostu o samym sobie?

Joe Jonas, hah? Wow, tego się nie spodziewałem. Jednak, mogę cię zapewnić, że było kilka momentów, kiedy ten facet mi się spodobał… On jest całkiem sexy, więc nie mogę się z tobą nie zgodzić.

Jednakże Harry Styles, wydajesz się czuć do niego miętę, yeah. Ale dlaczego?

Przypadkowy fakt o mnie: mam czekoladowo brązowe włosy i zielone oczy.

Zauważ, że ja właśnie powiedziałem coś o swoim wyglądzie… to subtelna wskazówka, że chciałbym, byś zrobił to samo ;)

Tak, czy inaczej, jest późno, Lou… I pomimo faktu, że jeszcze nie idę spać, jestem pewny, że chcesz się już położyć.

Słodkich snów, kochanie.

Haz. Xx



Do:loczkizchesire@email.com

Od:zjedzmojamarchewke@email.com

[wysłano 00.39]

Nie mogłem zasnąć, więc chciałem zobaczyć, czy nie napisałeś. Cieszę się ze to zrobiłeś. Chyba jeszcze nie pójdę spać… to naprawdę zależy. Może jeśli nie odpiszesz do pierwszej, pójdę wreszcie do łóżka? Ale nie zmuszaj mnie do tego.

Hej, nie martw się tym, że nie możesz mi powiedzieć o sobie wszystkiego. Szczerze. Mam na myśli, że oczywiście, robię się coraz bardziej ciekawy za każdym razem gdy o tym rozmawiamy, lecz ta szczypta tajemnicy… Cóż, podoba mi się to…

Fakt, że nie możesz się ujawnić sprawia, że czuję się rozgoryczony… To, że nie możesz być sobą wśród ludzi, którzy powinni być twoją rodziną lub przyjaciółmi… Przykro mi. Ale nie mam zamiaru naciskać na ciebie, po prostu wiedz, że naprawdę powinieneś to przemyśleć. Jeszcze raz.

Powiedziałeś mi, żebym nie odpowiadał na tą cześć z bokserkami, więc chyba nie będę ;) Rozdrażniłem cie już wystarczająco? Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać. Nie mam zamiaru przestać z tobą rozmawiać tylko dlatego, że ze mną flirtujesz. Obiecuję.

Czekaj, a ty nie przestaniesz ze mną rozmawiać? Nie sądzę.

Chcesz, żebym wyjaśnił ci moje zauroczenie Harrym Stylesem? Um… w porządku. To właśnie on, z całej czwórki przykuł mój wzrok pierwszy. Może to te loczki? One są… Nie wiem. W nim jest coś takiego, co sprawia, ze uginają się pode mną kolana. On jest, w pewnym sensie, idealny…

To wystarczające wyjaśnienie? Ale i tak mam zamiar to kontynuować.

Jego głos. Wow. Okej, taki głos jest czymś, do czego dążę. Harry ma niesamowite, rockowe brzmienie gdy śpiewa… i kiedy mówi. Prawdę mówiąc, spotkałem go w zaszły weekend (byłem z siostrą na podpisywaniu płyt – nie musiała mnie długo błagać, bym z nią poszedł). Był dla mnie kochany (czy mężczyznę można nazwać kochanym?)

To było małe spotkanie, VIP czy coś, nie jestem pewien. Ale powiedział, ze ja byłem jedynym facetem, który przyszedł przez cały dzień. Rozmawialiśmy o ogórkach konserwowych. To chyba było to… fakt, że sława nie uderzyła mu do głowy sprawił, ze moje serce zabiło mocniej.

Ale jaki ma sens lubienie kogoś, kto nawet mnie nie pamięta? To nie jest tego warte. Nie, żeby coś w ogóle mogło się wydarzyć, wiec w tym momencie pozostają mi tylko marzenia pod prysznicem. (Dostrzegłeś fakt, że masturbuję się pod prysznicem, prawda? Czy to już zbyt szczegółowe?)

Co do rozmowy telefonicznej… Myślę, że to byłoby świetne. Oczywiście, tak naprawdę wcale cię nie znam… Ale w jakiś dziwny sposób czuję się z tobą bardziej związany niż z moimi przyjaciółmi. Czy to źle o mnie świadczy?

Może nawet rozmowa przez skype?

Kręcone włosy i zielone oczy… Kurwa. Czy ty próbujesz mnie zabić?

Ponieważ wyjawiłeś mi tak mało szczegółów o sobie (nie mam ci tego za złe, to co mi powiedziałeś wystarczy mi na jakiś czas), więc ja również powiem o sobie krótko (Jestem okropny, przepraszam…).



„Mam niebieskie oczy, moje włosy są brązowe i rozwichrzone, muszę zaczesywać je na jedną stronę.” – Harry przeczytał głośno z ekranu komputera. Oczami umysłu ujrzał wyraźnie mężczyznę z weekendowego podpisywania płyt. „Dobranoc, Harry. Mam nadzieję, ze odpowiesz przed pierwszą, jeśli nie, idę spać. Do zobaczenia. Lou.”

Wpatrując się w ekran z ogromnym zdziwieniem, Harry powoli wypuścił ustami powietrze gdy czytał odpowiedź Louisa. Zerkając na zegar zauważył, że była już prawie pierwsza. Nie miał więc wiele czasu by odpisać, zanim Lou rozłączy się na noc. Otworzył szybko nową wiadomość.



Do:zjedzmojamarchewke@email.com

Od:loczkizchesire@email.com

[wysłano:00.53]

Lou, właśnie piszę odpowiedź. Nie rozłączaj się.

Haz. xx



Louis właśnie miał się rozłączyć, lecz zdecydował się odświeżyć stronę jeszcze raz przed położeniem się do łóżka. Uśmiech rozjaśnił jego twarz gdy zobaczył krótką, ale urocza wiadomość od Harrego. Nie miał na to wyjaśnienia, ale głęboki rumieniec oblał jego twarz. Ułożył się wygodnie na poduszkach z otwartym laptopem na kolanach i szerokim uśmiechem na twarzy. Czekał na odpowiedź, nie czując się już ani trochę senny.



Do:zjedzmojamarchewke@email.com

Od:loczkizchesire@email.com

[wysłano: 01.06]

Hej , Lou. To wiadomość, którą obiecałem ci napisać. Nie chciałem wysłać ci byle jakiej odpowiedzi, nie chciałem też, żebyś się rozłączył. Pomyślałem wiec, ze wyślę ci to ostrzeżenie zanim to napiszę.

Tak jak powiedziałem, jestem tajemniczym człowiekiem. Czy to dlatego jestem intrygujący, czy chodzi o coś więcej? Na przykład fakt, ze jestem atrakcyjny dla facetów? Czy chodzi o to, co mam w majtkach?

Oh, i Lou… nie mam nic przeciwko twojemu flirtowaniu, jeśli tylko uważasz, ze jestem tego warty.

Kiedyś się ujawnię, obiecuję. To po prostu trudne. Ale wiem, że to rozumiesz. Ale zanim to zrobię, będę pisał do ciebie o tym, jak się czuje w związku z całą tą sytuacją, dobrze? Znaczy, wiem, że słuchanie o moich problemach musi być wkurzające… Ale świadomość, że jesteś gotowy tego wysłuchać… To sprawia, że czuję się szczęśliwszy, niż możesz to sobie wyobrazić.

Czy denerwujesz mnie za bardzo? Szczerze, czy musisz o to nawet pytać? Jestem nastoletnim chłopakiem, któremu zdarzyło się być zainteresowanym facetami… A rozmawiam z gościem, który nie chce mi nic powiedzieć o swoim penisie. Oczywiście, że irytujesz mnie bardzo! Ale, w jakiś śmieszny sposób, to jest dobre.

Spotkałeś Harrego Stylesa i rozmawialiście o ogórkach konserwowych, hah? Interesujące… Czy to było odniesienie do jakiegoś innego warzywa? Na przykład do marchewki, Panie Zjedzmojąmarchewkę? ;)

Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać. Ale szczerze, to dość niewiarygodne, że go spotkałeś… I Lou, to wygląda na coś więcej niż zauroczenie w mężczyźnie/celebrycie… Wydajesz się naprawdę i szczerze go lubić, pomimo tego, jak zwariowane to jest. Kto wie, może to byłoby tego warte? Nie wiesz tego… Sprawy mogą… pójść w bardziej szalony sposób, niż ci się wydaje.

Tak, zauważyłem, że masturbujesz się pod prysznicem. Dobry sposób na podniecenie faceta.

Rozmowa przez skype? Lou, może powinniśmy zacząć od rozmowy telefonicznej… a potem dopiero posunąć się dalej? Ja wiem, że to gówniane zagranie z mojej strony, jednak, w tym momencie… twój głos… Chcę usłyszeć twój głos.

Tak, właśnie twój głos.

Haz. xx


4

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz