środa, 22 stycznia 2014

831

2

Cały następny tydzień Louis spędził jakby przyklejony do swojego laptopa, ciągle klikając przycisk „odśwież” w swojej skrzynce odbiorczej. Ciągle czekał na wiadomości od chłopaka, o którym prawie nic nie wiedział. Desperacko chciał sam do niego napisać. Może zwykłe „cześć”, czy „jak się masz?”. Problem w tym, że Harry powiedział wcześniej, że napisze do niego, gdy tylko będzie miał wolną chwilę. A, jak na razie, nie dostał tej wiadomości. Pewnie nieznajomy nie miał czasu, lub po prostu zapomniał napisać. Louis nie wiedział. Wszystko co wiedział to to, że z coraz większą niecierpliwością czekał na wiadomość. To pokazywało, jak bardzo zdesperowany był, żeby porozmawiać z Harrym.

Była czwartkowa noc, gdy Louis wreszcie, po odświeżeniu strony, pojawiła się nowa wiadomość od ‘loczki z Cheshire’. Chłopak poczuł motylki w brzuchu. Szybko ją otworzył i opadł na krzesło, nie mogąc się doczekać przeczytania, co napisał Harry.

Do: zjedzmojamarchewke@email.com

Od: loczkizcheshire@email.com

[wysłano: 20.45]

Louis, tak bardzo Cię przepraszam. Minął już tydzień, prawda? Czuję się okropnie. Czemu tak się czuję? Nie jestem pewien. Mam na myśli, że mimo wszystko jesteś tylko chłopakiem z Doncaster, więc nie powinienem czuć się źle tylko dlatego, że tak długo do Ciebie nie wracałem. Jednak, chociaż nie mam powodu, czuję się okropnie. Minął tydzień i ja… przykro mi, że do ciebie nie pisałem.

Czy ty w ogóle mnie pamiętasz? Mam nadzieję, ze tak. Obiecuję, że tym razem odpiszę wcześniej (może nawet zaraz, jeśli jesteś online kiedy to piszę…). Dobra, dobra Harry. Wystarczy robienia z siebie durnia. Teraz po prostu posuwaj się naprzód z tą rozmową.

Co u Ciebie słychać, Lou (nie masz nic przeciwko, żebym Cię tak nazywał, prawda?)? Mój tydzień był niesamowicie nudny. Oczywiście byłem bardzo zajęty (:$), ale tak, to było dość nudne dni. Ale nie zagłębiajmy się w to, okej?

Tak czy inaczej, pamiętaj o odpowiedzi na moje ostatnie pytanie, proszę. To brzmi dziwnie, ale naprawdę chcę o tobie wiedzieć więcej. Wydajesz się być naprawdę świetnym gościem. Nie mówię tego często (prawie nigdy), więc uznaj to za komplement, mój przyjacielu.

Do zobaczenia wkrótce (mam nadzieję)

Haz. X



Do: loczkizchesire@email.com

Od: zjedzmojamarchewke@email.com

[wysłano: 20.58]

Spójrz, kto jest dziwakiem i odpowiada beznadziejnie szybko? Ja. Pozwól mi powiedzieć, że dostrzegłem tę wiadomość 10 minut temu… Ale zauważyłem ją i pomyślałem, że odpowiem od razu. Proszę, nie myśl o mnie jak o wariacie, który siedzi całymi dniami przed komputerem.

Nie martw się tym, że byłeś zajęty. Każdy ma jakieś sprawy do załatwienia. Tak jak było powiedziane, odpowiadamy kiedy możemy, prawda? Tak czy inaczej, przejdźmy do twojego pytania.

Chcesz wiedzieć coś więcej o mnie? Boże. Nie ma nic do powiedzenia… Mam 20 lat (mówiłem to już?), jestem mężczyzną, pochodzę z Doncaster. Mam 4 siostry i dziwna obsesję na punkcie marchewek (mój adres e-mailowy prawdopodobnie mnie zdradził…). Lubię śpiewać, tak myślę. Mówią mi, że jestem w tym dobry, więc to powinno przydać mi się do takiej jednej rzeczy w przyszłości. I… jestem gejem.

*Proszę nie okaż się być homofobicznym skurwysynem i nie przestań teraz odpowiadać … Nie będę próbować się do Ciebie przystawiać, przysięgam.*

Nie przedłużajmy. Z resztą, powróćmy do pytań.

Możemy nie liczyć już pytań? Nie chcę mieć limitu jak wieloma szczegółami możemy się podzielić…

Więc moje pytanie: Wyjaw mi 3 przypadkowe fakty o tobie.

No dalej!

Lou xx

Ps. To, ze podpisałem się Lou oznacza, że nie mam nic przeciwko, żebyś mnie tak nazywał.



Do: zjedzmojamarchewke@email.com

Od: loczkizcheshire@email.com

[wysłano: 21.23]

To, że jesteś online powoduje, że się uśmiecham. Cieszę się, że mogę się tym z tobą podzielić.

W porządku. Pozwól mi coś powiedzieć… Czy naprawdę myślałeś, że przestanę odpisywać dlatego, że jesteś gejem? To znaczy, że pisałem, jakbym był homofobem? Nie chciałem być chamski… Nie obraziłem się ani nie jestem zły za twoje oskarżenie, ja tylko nie chcę byś myślał, że jestem taki. Chcę brzmieć jak człowiek otwarty i tak dalej. Więc… dasz mi znać?

Aha, fakt, że jestem biseksualny również sprawia, że nie chcę brzmieć jak homofob…

(Zauważyłeś, że w subtelny sposób powiedziałem ci, że jestem bi? Cóż, mam nadzieję. )

Przypadkowy fakt 1: jestem uzależniony od chipsów. Sam jestem bardzo zdziwiony faktem, że nie jestem gruby. Ale tak, mam na ich punkcie obsesję. Kup mi paczkę, a będę Cię kochał na zawsze.

Przypadkowy fakt 2: śpiewam. Jestem członkiem zespołu. Jednak, jeśli ujawniłbym Ci którego, musiałbym Cię zabić. Moi koledzy z zespołu są świetni i strasznie ich kocham. Są moimi najlepszymi przyjaciółmi… Świetnie mieć ich koło siebie, występowanie solo nie jest chyba takie fajne.

Przypadkowy fakt 3: mam kręcone włosy. Są dzikie i nieposkromione. Często zastanawiam się nad ich ścięciem. Ale nie mogę. Ja bez loczków to jak Antarktyda bez lodu. Nic… Są moim symbolem firmowym. Często przyciągają dziewczyny… i chłopaków. ;)

No wiec proszę, Lou. Harry w 3 przypadkowych faktach. Czy to brzmi interesująco? Boże, nie. Ale kto by się tym przejmował.

Więc, powiedz mi… co planujesz robić w życiu. Oprócz śpiewania, oczywiście. Nawiasem mówiąc, jestem pewny, że jesteś w tym świetny. Chociaż … chciałbym Cię usłyszeć. Może kiedyś…

Tak czy inaczej, odpisz.

Haz. X



Do: loczkizchesire@email.com

Od: zjedzmojamarchewke@email.com

[wysłano: 21.34]

To, że od razu odpisałeś też sprawiło, ze się uśmiecham. Czemu? Nie mam pojęcia.

Tak, Harry. Tak, złapałem twój nie taki wcale subtelny przekaz, że jesteś bi. I jak pewnie się domyśliłeś, w zupełności mi to nie przeszkadza. Także nie brzmisz homofobicznie, więc nie panikuj z tego powodu. Po prostu przejęła kontrolę paranoiczna część mojego mózgu. Ludzie nie zawsze uwielbiają gejów… Więc mam lekkie tendencje do wpadania w paranoję, przykro mi.

Moje życie? Jak już wspominałem uwielbiam wszystko związane z muzyką. Zbliżają się przesłuchania do x-factora i naprawdę zastanawiam się, czy nie pójść. Tylko by się sprawdzić. Jeśli Simon Cowel powie, że nie umiem śpiewać, po prostu zostawię to i skupię się na czymś innym.

Na przykład bycie nauczycielem teatru. Myślę, że to jest coś, co naprawdę by mi się podobało. Uczenie innych to coś, co mnie pasjonuje… inspirowanie ludzi… Boże, nawet gdy o tym myślę to nie mogę przestać się uśmiechać. Więc tak, to jest na pewno warte zastanowienia.

Nie zapytam o twój zespół (chociaż to niesamowicie mnie ciekawi), a fakt, że masz loczki sprawia, że wydajesz się być absolutnie cudowny (bardzo kręcą mnie kręcone włosy… Zdziwiło cię to, że właśnie zasugerowałem, że jesteś uroczy?) i jeśli naprawdę nie jesteś taki, nie martw się, nie przestanę pisać.

Następne pytanie: Został Ci jeden dzień życia, jak go spędzisz?

Lou xx



Harry przeczytał ostatniego maila cztery razy, zanim nacisnął przycisk „odpowiedz”. Jego umysł pędził, zalewany przez niesforne myśli. Przeciągnął się na łóżku, jego ręka zanurzyła się w plątaninie loczków. Louis, anonimowy użytkownik spotkany na Omegle, planował zgłosić się na przesłuchanie do x-factora, gdzie on miał za kilka tygodni gościnnie sędziować.

Myśl, że może zobaczy Louisa gdy tamten nie będzie miał o niczym pojęcia, sprawiła, że zaczął się martwić gdy wrócił do ponownego czytania strony.

Dlaczego tak bardzo się przejmował? Louis był tylko nieznajomym z Doncaster, którego nawet nie spotkał. Na pewno młody chłopak nie mógł być zaintrygowany przez pociągającego mężczyznę, prawda?

Widocznie mógł. Ponieważ gdy czytał sugestię Louisa, że on może być uroczy, serce Harrego zaczęło trzepotać, a jego policzki stały się ciemnoróżowe.

„Harry, ogarnij się…” – wymamrotał do siebie, starając się zachować spokój. Pochylił się, a jego palce spoczęły na klawiaturze, gotowe by napisać odpowiedź.


2

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz