środa, 22 stycznia 2014

858

5

Od tłumaczek: miłego czytania :)



- TY CO?! - Harry w zdziwieniu otworzył swoje usta.

- Cicho, Adam śpi! - szepnął Niall, przykładając dłonie do ust Harry’ego. Kiedy polizał jego rękę, Niall odsunął się z niesmakiem i krzyknął - Fuuuuuuj Harry!

- Ciii. Adam śpij - powiedział Loczek szeptem, naśladując szyderczo Nialla. Blondyn rzucił poduszką prosto w jego twarz, na co skrzywił się lekko mrucząc ciche ‘ałć’. Niall wywrócił oczami.

- Przepraszam bardzo, jesteś ode mnie młodszy.

- Tylko o kilka miesięcy - wyjaśnil Hazz - Więc? Powiesz mi dlaczego jesteś taki podekscytowany? - Niall wzruszył ramionami.

- Nie wiem, znaczy się jestem trochę przerażony - dodał, na co Hazz kiwnął głową ze zrozumieniem. - Będzie dobrze, nie wszyscy są jak Sean, Ni. Mam przeczucie, że Louis jest dobrym facetem. - Niall przechylił głowę, aby spojrzeć na młodszego przyjaciela.

- Tak myślisz? - zapytał niezdecydowany.

- Yeah, zaufaj mi. Zawsze mam racje, jeśli chodzi o mój instynkt

- Ale, był kiedyś taki czas… - zaczął Niall, aby dokuczyć Harry’emu, który właśnie na niego spojrzał.

- Nie mówimy teraz o ‘kiedyś’- warknął Hazz, na co Niall zachichotał cicho. Styles pamiętał tyko jak wymusił na przyjacielu obietnicę, że przenigdy nie powrócą do tej właśnie historii.

***



- Cześć Zayn - przywitał się uprzejmie Niall, jak tylko przekroczył próg galerii. Mulat uśmiechnął się szeroko widząc znajomą postać.

- Więc. Zdecydowaliście się co chcecie zakupić do waszej galerii? - zapytał, siadając wraz z Niallerem przy stoliku w rogu.

- Yeah, zdecydowaliśmy się na vintage. Masz jakieś jeszcze oprócz tego, co jest wyświetlone. - zapytał podekscytowany Niall, a Zayn kiwnął głową. Pochylił się i wyciągnął z szafki wielka książkę, którą położył przed blondynem.

- Tutaj masz tez inne kolekcje, jakie mam w domu, więc możesz sobie coś z tego wybrać - powiedział Zayn z uśmiechem widząc, jak twarz Nialla jest dosłownie otynkowana radością. Urocze.

- Super. Sam rysowałeś te wszystkie motywy? – rzucił Irlandczyk, spoglądając na chłopaka.

- Yeah. - Chciałbym mieć taki talent jak ty - szepnął cicho Horan przez co serce Zayna zabiło szybciej. Nie pomogło również to, że niebieskooki przysunął się, pokazując palcem na motyw, który chciałby kupić. Mulat poczuł jak krew napływa do jego policzków, przełknął nerwowo ślinę. Był tak blisko Nialla, czuł zapach jego włosów i widział piegi na jego twarzy.

- Niall? - przerwał Zayn.

- Tak? - zapytał, spoglądając na Zayna i unosząc brwi.

- Słuchaj, nie jestem jedną z tych osób, które owijają w bawełnę, wiec chcę być z Tobą szczery, ok? - Niall tylko kiwnął głową, więc Mulat uznał, że ma kontynuować- Lubię Cię. Polubiłem Cię odkąd po raz pierwszy zobaczyłem, chciałbym poznać Cię lepiej. Więc wybacz mi szczerość, ale wolę to od bezsensownych gierek. Czy jeśli zaprosiłbym Cię na randkę, zgodziłbyś się? - zapytał Zayn. Usta Nialla otworzyły się lekko z wrażenia, mrugnął kilkakrotnie.

- Oh - to wszystko na co go stać, po oświadczeniu Zayna. Zaskakuje go bardzo jego postawa, bo nikt nigdy nie był z nim tak szczery. Kiedy zorientował się, że jego brak odpowiedzi równa się z odrzuceniem oferty, spróbował powiedzieć coś ponownie - um… dziękuje za propozycję Zayn. To miłe, że jesteś ze mną szczery. Ja tylko…um czy mogę dostać trochę czasu? – zapytał Niall, którego umysł nadal był w szoku, nie miał pojęcia co ma powiedzieć. Zayn uśmiechnął się i pokiwał głową, usatysfakcjonowany tym, że Irlandzki chłopak odpowiedział. Niall nie powiedział ‘nie’, więc wciąż miał szanse, tak?



***

- A nie mówiłem! - krzyknął Liam, wybuchając śmiechem na widok spojrzenia Nialla.

- Nie pomagasz Li!- powiedział blondyn i wywrócił oczami kiedy Liam roześmiał się jeszcze głośniej.

- Biedne dziecko. Chodź do mamy - szepnęła Danielle i przytuliła Nialla, którego twarz dosłownie się paliła.

- Li jest diabłem - mruknął Niall, na co Danielle się roześmiała.

- Dlatego go kocham.

- Jak myślicie co powinienem zrobić? - powiedział Niall, siadając na kanapie, naprzeciwko nich kiedy już wydostał się z objęć Danielle.

- Po prostu idź za głosem serca Ni. - powiedział Liam. Dziewczyna tylko potaknęła głową zgadzając się z mężem.

- Ale jest stanowczo za wcześnie! Nawet nie wiem czego moje serce chce w tym momencie - wyznał Irlandczyk. Wszystko zdarzyło się tak nagle. Kiedyś był samotny, a teraz dziwnym sposobem Louis i Zayn zaprosili go na randkę. - Agrrr - warknął Niall z frustracją, na fakt w jakiej sytuacji się znalazł.

- Zobacz Ni, nikt Cie do niczego nie zmusza. Masz wybór i pomyśl który z nich jest lepszy dla Ciebie. Na Twoim miejscu umówiłabym się na razie z jednym i z drugim i wtedy zobaczyła co moje serce czuje. - powiedziała Danielle, kładąc dłoń na ramieniu Horana. Liam pokiwał głową, zgadzając się z żoną. Niall popatrzył na nich obu i westchnął. - No dobra - powiedział poddańczo i wyciągnął swój telefon, zjechał na sam dół swojej książki telefonicznej i wybrał jeden kontakt.

- Um… cześć Zayn. Dzwonie w sprawie Twojej oferty - powiedział nieśmiało Niall, spoglądając na Liama i Danielle, którzy kiwnęli głowami zachęcająco - Wydaje mi się.. znaczy się.. zgadzam się na Twoja propozycję.


5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz