1
Było wcześnie, kiedy mężczyzna z głową pełną loków obudził się w łóżku, zawinięty w prześcieradło, ciężko oddychając. To zjawisko było ostatnio bardzo częste i nie wiedział co dokładnie było jego przyczyną. Być może był to stały wysiłek, który był na nim wywierany by utrzymać jego karierę na szczycie, lub był to ból w sercu, który chłopak znosił przez staranie się zapomnieć o najnowszej znajomości, którą i tak najprawdopodobniej będzie musiał skończyć ze względu na swoja sławę.
Nie będąc w stanie rozpocząć jeszcze swojego dnia, znalazł laptop, który leżał koło jego łóżka, decydując, że sprawdzi jeszcze kilka rzeczy zanim opuści ciepłe łóżko.
Jego skrzynka emailowa była pełna bezsensownych wiadomości spam, pochodzących od ludzi, którzy najprawdopodobniej chcieli sprzedać mu coś mało użytecznego lub poinformować go o czyś, o czym nie musiał i nie chciał wiedzieć.
Wpatrując się w ikonkę „nowa wiadomośc” rozmyślał czy wysłac ją do zupełnie obcego z nocnej rozmowy na Omegle, czy też nie. Szczerze, przecież to nikomu nie zaszkodzi jak popisze sobie trochę z zupełnie obca osobą. Jednocześnie dokładnie wiedział, że nie powinien wysyłać swojego prywatnego emaila, ot tak dla przyjemności. Nacisnął ikonę, zaczynając pisać natychmiastowo, nie dają sobie ani momentu na dalsze rozmyślanie.
Do: zjedzmojamarchewke@email.com
Od: loczkizcheshire@email.com
(wysłane 7:08)
Cześć nieznajomy. To ja, ten chłopak z zeszłej nocy. Jestem tą osobą która uważałeś, że jesteś z UK, a potem posądziłeś o bycie niezbyt normalnym. Pamiętasz? Właśnie, świetnie. Nie mam żadnego pomysłu co powiedzieć. Jesteś dla mnie zupełnie obcy. Co powiesz na grę w 20 pytań. Zaczniesz? Mi to obojętne…
Odpisz jeżeli będziesz mógł. Nie naciskam.
Odetchnął z ulgą w momencie, kiedy nacisnął przycisk „wyślij” wiedząc że teraz ta rozmowa była już poza jego kontrolą. To było dziwne, że zupełnie anonimowy użytkownik, wywołał u niego zaniepokojenie, gdy wysyłał mu tą żałosną wiadomośc. Perspektywa utrzymywania kontaktów z nim ( nią?) była niesamowicie nęcąca. Wychodząc z łóżka i udając się w kierunku prysznica, nie mógł powstrzymać swojego podekscytowania.
X
Młodsza siostra mężczyzny zamieniła w ciągu jednej nocy pomalowany na biało pokój nastolatka na bajkowe królestwo, twierdząc że robi to tylko po to aby trochę pozbyć się nudy. Różowe kocyki i dobierane różowo niebieskie poduszki przykrywały jego łóżko. Na szczycie rozłożony był błyszczący namiot, tworząc idealnie miejsce dla dziewczynki.
Chociaż on nie był dziewczyną, był mężczyzną.
Było późno, kiedy chłopak ostatecznie zdecydował się na wstanie z łóżka. Jego siostra zwinęła się w kłębek obok niego i zajęła całe miejsce. Chłopak zaniósł ją do pokoju, który dzieliła ze swoją siostrą bliźniaczką. To było najlepsze co mógł zrobić, bo spanie z kimś, takim jak ona, nie wchodziło w grę.
Zanim wskoczył pod prysznic, wrócił z powrotem do swojego pokoju, zrzucając kocyki z łóżka, przewracając się na własne łóżko ze zwykłym gładkim prześcieradłem. Podniósł laptop z podłogi i położył na kolanach.
Powitalna strona szybko zamieniła się w wyszukiwarkę internetową. Jego palce leniwie uderzały o klawiaturę, gdy logował się na swój adres email, który zeszłej nocy dał zupełnie obcemu człowiekowi. Nie mógł powstrzymać motylków w brzuchu. Z jakiegoś nieznanego i zwariowanego powodu chciał, aby nieznajomy do niego napisał i poczuł się jak głupek że nie poprosił go o jego dane w rewanżu.
Skrzynka pocztowa pokazywała (+1). To bardzo przyciągnęło jego uwagę. Gdy otworzył ją, był mile zaskoczony, zauważając że email pochodził od nieznanego adresu i wysłany został kilka minut temu. W nadziei na szybką odpowiedź, przeczytał ją i natychmiast odpisał.
Do: zjedzmojamarchewke@email.com
Od: loczkizcheshire@email.com
(wysłane 7:23)
Widzę, że ktoś nareszcie zdecydował się do mnie napisać? Boże, myślałem, że zapomniałeś o mnie! ( Oczywiście żartuję. Wcale się nie bałem, dokładnie rozumiejąc że od naszej ostatniej rozmowy minęło mniej niż 12 godzin.)
Po pierwsze chciałbym zaznaczyć fakt, że jestem geniuszem, a ty jesteś z Anglii. Pomyślisz skąd to wiem? Dobrze. Twój email „ loczki z Cheshire”
Dużo mi wyjaśnił. Więc jesteś z Cheshire? Przyjemna miejscowość. Byłem tam kilka razy.
Po drugie podoba mi się pomysł z 20 pytaniami. Zacznę o pierwszego pytania. Gotowy. W porządku. ( Boże, zabrzmiałem jak cheerleader.)
1.Twoje imię. Chciałbym wiedzieć jak masz na imię.
Jak chcesz zapytaj o to samo. Nie naciskam. ( tak wiem ukradłem ci kolejkę.)
X
Ciepła woda płynąca z prysznica uderzająca o jego skórę tak wcześnie rano, była tym czego potrzebował chłopak z Cheshire, żeby przypomnieć sobie że jego dzień już się zaczął i uświadomić sobie jakim był kretynem budząc się tak wcześnie w dzień kiedy miał możliwość wyspania się. Doszedł ponuro do łóżka, podniósł laptop i położył go na nogach, na które wciąż miał ubraną piżamę. Zauważył że nowa wiadomośc pojawiła się na nie zamkniętej stronie.
Jego mózg wariował w momencie, kiedy kliknął ikonkę nowej wiadomości. Fakt, że dostał ją kilka minut temu, dawał mu szanse na odpisanie teraz i może otrzymanie odpowiedzi równie natychmiastowo.
Do: zjedzmojamarchewke@email.com
Od: loczkizcheshire@email.com
(wysłane 7:31)
O, uwierz nigdy nie zapominam o moich zakręconych internetowy znajomych! Nie zauważyłeś. Odpisałem ci cholernie szybko… Sądzę, że jest to plus do mojego zachowania.
Tak, złapałeś mnie, jestem z Cheshire. Ale nie myśl, że wiesz o mnie więcej niż ja o tobie. Nie mieszkam już tam. Przeprowadziłem się do większej i lepszej miejscowości. A ty skąd jesteś? ( To nie zalicza się do moich 20 pytań.)
Właśnie. Wydaje mi się że teraz powinienem odpowiedziec na twoje pytanie. Jestem Harry. Nazwisko nie jest ważne, a poza tym pytałeś o imię i czuje się wystarczająco szczęśliwy mówiąc ci, że mam na imię Harry.
1. Jak ty masz na imię? Tak, zdecydowałem się zadać ci to samo pytanie.
Dzięki za to, że ukradłeś moją kolejkę. Doceniam to. Jednak, ktoś tak dowcipny jak ty mógłby zrobić cos lepszego następnym razem. Może to pozwoli mi poznać cię lepiej?
Właśnie zauważyłem że już znasz moje imię, więc mogę podpisać się należycie.
Więc porozmawiamy kiedy odpowiesz.
Harry.
X
Do: loczkizcheshire@email.com
Od: zjedzmojamarchewke@email.com
(wysłane 7:37)
Właśnie doszedłem do wniosku że obydwoje jesteśmy online w tym momencie, więc odpisuję raczej szybko. Zaproponowałbym przeniesienie się znowu na chat, jednak polubiłem to…znaczy opisywanie wszystkiego. Uważam że ludzie uczą się więcej przez pisanie listów ( tak, to są listy) niż przez rzucanie do siebie prostych słow w chatach.
Dobra, to hańba, że już nie mieszkasz w Cheshire. Nie jestem pewny dlaczego… ale sądzę że jest to coś poważnego? Przepraszam jeżeli teraz przeze mnie jesteś zmieszany, ale uwierz ja również jestem. Grubsza sprawa? Powiesz mi gdzie teraz mieszkasz? Nie naciskam. Jednak czuje potrzebę powiedzenia ci, że jestem z Doncaster. I wciąż żyję w Doncaster. ( i nie zaliczę ci tego jako jedno z twoich pytań… ponieważ jestem kochany.)
Widzisz, nauczyłeś się czegoś o mnie.
Coś jeszcze? Jestem Louis (Lou-ie.) Miło mi cię poznać Harry.
Moje pytanie:
2.Co robisz teraz? Znaczy się jest wcześnie, i dlaczego ktoś chciałby być online teraz, nie wliczając mnie…( Miałem powód, mianowicie zostałem obudzony przez zapach magicznego pyłku, nie pytaj!)
Szczerze nie mam teraz nic dowcipnego do powiedzenia… Może później.
Napisz wkrótce Harry.
x Louis.
X
Do: zjedzmojamarchewke@email.com
Od: loczkizcheshire@email.com
(wysłane 7:45)
Louis. Podoba mi się. Nie jest nudne jak Lewis. ( Przepraszam, ale nienawidzę tego imienia!) Nie pytaj dlaczego… Sądzę że to nie jest ważne.
Nauczyłeś się czegoś nowego.
W każdym razie, odpowiedź na twoje pytanie brzmi następująco, wstałem, ponieważ byłem prawie pewny że dzisiaj mam iśc do pracy. Widzisz przez większość dni to robię, po tym jak poszedłem wziąć prysznic i uświadomiłem sobie że mogłem jeszcze spac, a nie budzić się o tak dziwnej godzinie. Plusem tego poranka jest to, że mi odpisujesz… Ale wciąż nie jestem pewny dlaczego sprawiasz że jestem szczęśliwy.
2.Nie chcę być kiczowaty i nie zapytam się też co teraz robisz ( jednak bardzo proszę o wytłumaczenie o co chodzi z tym magicznym pyłkiem). Jeżeli chodzi o moje pytanie… powiedz mi coś o sobie. Wiek, płeć, hobby. Nie chcę żebyś mówił mi o czymś o czym nie chcesz (Plus nie mogłem wymyślic dobrego pytania) i sądzę że lepiej będzie jeżeli powiesz o sobie to co chcesz.
Twoje dowcipne rozmyślania… To brzmi fajnie, Louis.
Harry. X
Obok Harrego, na jego szafce nocnej, telefon głośno zawibrował, wyrywając go z jego rozmyślań, w momencie kiedy naciskał ikonkę „wyślij” w odpowiedzi do Louisa.
„Cholerny Niall.” Wymruczał do siebie, czytając wiadomośc, w której przyjaciel wręcz wymusza na nim, aby zjadł z nim śniadanie. Harry nie mogł wystawic swojego najlepszego przyjaciela dla jakiegos nieznajomego, nie ważne nawet jak bardzo by chciał.
Do: zjedzmojamarchewke@email.com
Od: loczkizcheshire@email.com
(wysłane 7:47)
Louis, przepraszam cię bardzo, ale mój przyjaciel właśnie obwieścił mi że zjeść z nim śniadanie. Na Boga czy on nigdy nie przestanie jeśc? Nie musisz teraz odpisywać. Wyślę ci wiadomość, kiedy wrócę, żebyśmy obydwoje byli online. Dokończymy później.
Harry. x
1
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz