środa, 22 stycznia 2014

839

Epilog

Do: loczkizcheshire@email.com

Od: zjedzmojamarchewke@email.com

[wysłano: 7.09, 16.12]

Haz, proszę wróć do domu…? Tak bardzo za tobą tęsknię.







Dobrze, może to było trochę egoistyczne z mojej strony, biorąc pod uwagę to, że jesteś w trasie koncertowej w Stanach i w ogóle. Nie możesz po prostu zostawić chłopaków i przyjechać do domu żeby zobaczyć się ze swoim kompletnie samotnym i napalonym chłopakiem… Hmm myślę, że mógłbyś gdybym miał wypadek samochodowy i leżał umierający w szpitalu (tak przy okazji, nie miałem wypadku), ale jeżeli chodzi tylko o to, że tęsknię za tobą i jestem napalony, wątpię, że przyjedziesz do domu.

Ale nie martwię się tym, ponieważ ty, Hazza, podbijasz Stany Zjednoczone, występujesz przed tysiącami ludzi każdej nocy i szczerze? To jest naprawdę niesamowite. Ja wciąż podziwiam cię za to tak bardzo, kochanie, nawet nie masz pojęcia. Uwielbiam, że jesteś tam i to robisz… Ale i tak mogę za tobą tęsknić, prawda? Ponieważ jako twój chłopak, uważam, że to mój obowiązek.

Tak naprawdę, nie mam pojęcia, w którym miejscu w Stanach jesteś w tym momencie (czy to sprawia, że jestem złym chłopakiem – oops!) ale i tak, opowiedz mi wszystko! Chcę wiedzieć każdą rzecz! Ładna pogoda? Co u innych, powstrzymują cię od psot? Mam nadzieję… Ostatnio widziałem kilka zdjęć jak idziecie z Niallem do baru, śmiałem się. Cieszę się, ze jesteś bardziej otwatry jeśli chodzi o tą „mam zamiar pójść do gejowskiego baru i upić się z innymi gejami, którzy niewątpliwie będą całować innych gejów wokół mnie” sprawę. Mam tylko nadzieję, że będziesz się kontrolował i jeśli już będziesz całował jakiś innych facetów, to przynajmniej atrakcyjnych.

Oczywiście żartuję, chcę być jedynym, którego będziesz całował, proszę.

Więc, tutaj jest ranek (naprawdę nie mam pojęcia, która godzina jest tam, gdzie jesteś – znowu jestem złym chłopakiem, głupi ja) i niedługo mam lekcje. Uniwersytet jest nudny bez ciebie, nie mam dla kogo wracać do domu. Jednakże, muszę przyznać, ze nawet gdy cię tutaj nie ma, nie jest tak źle… No nie obrażaj się, mieszkam w jednym z najładniejszych apartamentów w Londynie, to dosyć niesamowite.

Teraz naprawdę, muszę iść. Zostawanie nauczycielem zajęć teatralnych jest trudniejsze, niż ci się wydaje… To znaczy… Lekcje zaczynają się o 8.00! to jest idiotyczne. Ucieszysz się, kiedy zobaczysz (jak już wrócisz), że jestem dużo lepszy we wstawaniu wcześnie, więc nie będziemy musieli przechodzić przez ten problem „mój chłopak walnął mnie w twarz gdy próbowałem obudzić go, by pokazać mu wschód słońca” jeszcze raz.

Kocham cię, Harry, tęsknię za tobą jak wariat i nie mogę się doczekać aż wrócisz do domu. Odpowiedz szybko żebym mógł dalej kochać cię na odległość.

Kocham twój Lou. Xx



Do: zjedzmojamarchewke@email.com

Od: loczkizcheshire@email.com

Lou! Odpowiadam tak szybko, jak tylko mogłem, ale myślę, że ty wciąż jesteś na uniwersytecie więc może porozmawiamy kiedy wrócisz? Ja i chłopaki mamy zaplanowane teraz kilka dni przerwy (chciałbym, żebyś mógł do mnie przylecieć, ale zostawanie nauczycielem zajęć teatralnych jest teraz ważniejsze, prawda?) więc będę na nogach o szalonych godzinach, żeby z tobą porozmawiać, ponieważ tęsknię za tobą, mój szalony, samotny i napalony chłopaku bardziej niż sobie wyobrażasz.

Tak, koncerty były niesamowite, naprawdę! Kto by pomyślał, ze jestem wciąż taki młody, a koncertuję na wypełnionych arenach z moimi trzema najlepszymi kumplami? To jest idiotyczne, szczerze mówiąc. Nigdy nie przypuszczałem, ze to się zdarzy, ale to się dzieje i nie mogę chcieć niczego więcej. No może widzieć się z moim chłopakiem trochę więcej… Chociaż, wiesz, czy „powitalny seks” nie powinien być wybuchowy? Cóż, możemy uczynić go zabawnym, to na pewno.

Boże, teraz jestem „stojący”, a ty wciąż jesteś na uniwersytecie i nie mogę nawet do ciebie zadzwonić. Skurwiel. Nie, naprawdę, kocham cię i kiedy już to wyśle, pójdę jakoś rozwiązać ten problem (uwierz mi, to był prawdopodobnie twój najlepszy pomysł, żeby wysłać mi twoje zdjęcia kilka tygodni temu. Być może odnajdywałem się masturbując się w łazience patrząc na twojego kutasa kilka razy za dużo. Ale żadnego narzekania, prawda? Szczególnie gdy twój kutas jest taki… duży.)

Tak, poszedłem do baru. Nie, nie pocałowałem nikogo (nawet Nialla, jeśli byłbyś ciekawy). Napiłem się i poszedłem do domu jak grzeczny chłopczyk. Uwierz mi, ta trasa byłaby o wiele łatwiejsza do przetrwania, gdybyś ty był tutaj, chociaż wydaje mi się, że to przemawiają moje młodzieńcze hormony, albo mój kutas.

Wow, użyłem słowa „kutas” wiele razy w tej wiadomości.

Kutas, kutas, kutas.

Przepraszam, to było niedojrzałe z mojej strony. Jeśli nie zauważyłeś, próbuję znaleźć sobie rozrywkę, zanim wrócisz do domu i będziemy mogli porozmawiać normalnie, dostając odpowiedzi w kilka sekund. Ale gdy już to wyślę, wiem że będę musiał czekać wieczność na odpowiedź, więc staram się skrócić oczekiwanie.

Tak przy okazji (wiem, że powinienem powiedzieć to zanim niemalże zanudziłem cię na śmierć, ponieważ śmiem twierdzić, ze to jest raczej ważne w porównaniu z innym gównem, które tu pisałem) mamy dzisiaj więcej wywiadów o… wiesz… moim ujawnieniu się. To staje się łatwiejsze teraz, kiedy wiedzą, ze nie jestem singlem (a z artykułów w magazynach, które widziałem jasno wynika, że ludzie mają pewne podejrzenia co do ciebie, odkąd razem mieszkamy… i odkąd ty dalej tam mieszkasz, mimo że ja wyjechałem – zupełnie nie narzekam, tak przy okazji, cieszę się, że to teraz także twój dom). Jestem zadowolony, że wiedzą iż jestem zajęty, ponieważ wyraźnie ty, Lou, jesteś jedynym, kogo chcę. Jesteś całym moim światem, kochanie i chciałbym móc przyjechać teraz do domu i spotkać się z tobą.

Kiedy wrócę, obiecaj, że pójdziesz ze mną na piknik o świcie? Na tym wzgórzu, które odkryliśmy, gdy zabrałem cię do domu, do Cheshire, pod koniec sierpnia? Pokroję kanapki tak jak lubisz, specjalnie dla ciebie, Lou.

Kocham cię słoneczko, mam nadzieję, ze miałeś wspaniały dzień na uniwersytecie.

Kocham twój (kradnę to, ponieważ to było urocze) Haz .xx



Do: loczkizcheshire@email.com

Od: zjedzmojamarchewke@email.com

[wysłano: 18.34, 14.12]

Wiesz, miesiąc nim pojechałeś w trasę wyrobiłem sobie nawyk wołania „kochanie, wróciłem!” za każdym razem, gdy wchodziłem do apartamentu i głupio, robię to nadal teraz, oczekując na odpowiedź. To znaczy wiem, że nie byłeś w domu od tygodni, ale uważam to za w pewnym sensie zabawne, ze wciąż robię takie rzeczy. Ale uważam, że to pokazuje, ile dla mnie znaczysz, yeah? I jak bardzo mi na tobie zależy (bardzo, tak przy okazji). Ja tylko… tęsknię za tobą, Haz, niesamowicie.

Mam nadzieję, że wciąż siedzisz przy laptopie, oczekując na odpowiedź na twój e-mail. Wiem, że to było osiem godzin czy coś, ale tak strasznie chcę z tobą porozmawiać. To jest szalone. Odpoooowiedz. Czeka, nie możesz odpowiedzieć, ponieważ nawet tego jeszcze nie wysłałem. Whooops.

Więc, zgadnij, kto zaczął dzisiaj oglądać stare domowe filmy Harrego Stylesa? Louis oczywiście! Nudziłem się ostatniej nocy, wiec zdecydowałem się pogrzebać w domu – i natknąłem się na stare pudełka za twoimi walizkami… Próbowałeś to ukryć przede mną, prawda, kochanie? Ale jak wynika z tego co obejrzałem ostatniej nocy, byłeś uroczy! To znaczy, to nie tak, że nie widziałem twoich zdjęć z dzieciństwa wcześniej, ale patrzenie, jak się poruszasz, jest zupełnie niesamowite. Chcę, żebyś był moim dzieckiem! Ale nie jesteś, więc nie martw się, ponieważ to byłoby dziwne.

To właśnie dlatego mnie kochasz, prawda? Ponieważ jestem kompletnym dziwakiem. Ale ty także jesteś dziwakiem, prawda? Mam na myśli tą całą „kutasową” obsesję, którą właśnie przechodzisz. To znaczy, na dalej, każdy facet (cóż, nie każdy facet) lubi raz na jakiś czas kutasy, ale w twoim wypadku to robi się ekstremalne. ;) wróć do domu i pozwól mi zabawić się twoim kutasem? Naprawdę bym to docenił.

Obiecuję, że będę oglądał z tobą wschód słońca każdego dnia, dla ciebie wszystko, na pewno o tym wiesz! Zrobię wszystko, by cię uszczęśliwić, włączając w to zostanie w domu na niekończące się miesiące (żartuję znowu, przepraszam, śmiesznie sprawiać, że czujesz się winny). Kocham cię tak bardzo Harry i nie mogę się doczekać aż wrócisz do domu. Mówię to zbyt często, prawda? Ale serio, nie mogę się doczekać.

Naprawdę odpowiadam tak szybko, jak tylko mogę, więc nie umrzyj z nudów czekając.

Kocham, Louis, który właśnie ma zamiar iść znaleźć menu jedzenia na wynos. Xx



Do: zjedzmojamarchewke@email.com

Od: loczkizcheshire@email.com

[wysłano: 18.51, 14.12]

Louis, menu jedzenia na wynos są na lodówce jeśli nadal nie możesz ich znaleźć.

Wiesz, bez znaczenia w jaki ‘nie-brudny’ sposób zaczęła się ta cała kutasowa sprawa, jedyną rzeczą o której mogę w końcu myśleć jesteś ty, robiący mi loda. Tak, wiec teraz znowu mam problem. Chociaż ja zawsze mam problemy, prawda? Cóż, przynajmniej wtedy, kiedy ty nie jesteś w pobliży, żeby od razu je rozwiązać. Tęsknię za (nie bardziej niż za czymś innym, ale podobnie) byciem blisko ciebie przez cały czas. Pozostawałeś tutaj za każdym razem gdy potrzebowałem uścisku, przytulenia lub (w tym przypadku) lodzika… Ale teraz ja jestem w trasie koncertowej a ciebie tu nie ma i ja tęsknię za tobą, chcę wrócić już do domu.

Okej, nie chcę wrócić do domu właśnie teraz ponieważ chcę loda, wiesz o tym, prawda? Brzmię jak napaleniec i desperata. Whoops.

Więc, myślę że powinienem ci powiedzieć, że jedną z moich ulubionych rzeczy w mieszkaniu z tobą jest to, jak przychodzisz do domu i od razu mi o tym mówisz. To jest tylko… tak kurewsko urocze, że nie potrafię nawet tego wyjaśnić. I kiedy nazywasz mnie Haroldem to jest urocze (i irytujące), ale wciąż urocze. „Harold, jestem w domu!” jest prawdopodobnie moim ulubionym zdaniem na całym świecie, jeśli to ty je wymawiasz. Nie wiem, Lou, masz władzę nade mną. To jest cholernie słodkie i kocham to ponad wszystko.

Piszę krótko, ponieważ chcę odpowiedzieć tak szybko, jak to możliwe.

Kocham cię skarbie, mam nadzieję że znalazłeś coś pysznego do zamówienia.

Haz .xx



Do: loczkizcheshire@email.com

Od: zjedzmojamarchewke@email.com

[wysłano: 19.02, 14.12]

Cześć! Znalazłem menu dań na wynos (dziękuję, nigdy nie pamiętam, gdzie je położyłem), ale teraz nie mogę się zdecydować pomiędzy jedzeniem włoskim i meksykańskim… Wiesz, dzisiaj wieczorem miało być zwyczajnie. Miałem zamówić chińszczyznę (tak, wiem że tego nie było na liście), usiąść, oglądać twoje stare filmy i śmiać się, jak cholernie uroczy byłeś – ale teraz mam problem. Gość z uniwersytetu dostał zatrucia pokarmowego od chińskiego żarcia z naszego zwykłego miejsca (tak jakbym miał zamiar znaleźć nowe bez ciebie tutaj) więc teraz to kompletnie odpada. Ja muszę znaleźć coś innego, tak sądzę. Chyba zamówię meksykańskie jedzenie, będę mógł przeżuwać nachosy kiedy będę do ciebie pisać. Brzmi dobrze.

Cieszę się, ze tęsknisz za moimi lodami kochanie, to sprawia, że czuje się w czymś dobry. Tak, zdałem sobie sprawę, że nie to nie jest wszystko, czego ode mnie chcesz (wiem, że mam również dobry wygląd i niesamowitą osobowość), ale wiem, że robię cholernie dobre lody. Przykro mi, że nie mogę przylecieć do ciebie i zrobić ci jednego. Zrobiłbym to, gdybym tylko mógł. Tęsknię za twoim kutasem. Kocham twojego kutasa. I gdybym tylko mógł, sprawiłbym, że dojdziesz w tym momencie.

Okej, zdałeś sobie sprawę, że to takie głupie gadanie, prawda? Nie próbuję kochać się z tobą przez Internet (naprawdę) więc ta wiadomość nie miała cię nakręcić. Lecz jeśli tak się stało, co mogę powiedzieć? To jest definitywnie gorące. ;)

Kochami cię Harold, ale ty o tym wiesz.

Kocham Lou. Xx

Ps. Jeśli masz teraz przerwę w Stanach, na pewno robisz coś wartego opowiedzenia, prawda? Powiedz mi wszystko, kochanie, chcę się poczuć, jakbym tam był.



Do: zjedzmojamarchewke@email.com

Od: loczkizcheshire@email.com

[wysłano: 19.16, 14.12]

Meksykańskie jedzenie jest dobre… ale obiecuję, że gdy tylko wrócę do domu, pójdziemy do tak wielu chińskich knajp, jak tylko będziesz chciał, aż znajdziemy tę jedną, z której będziemy zamawiać regularnie! Mam nadzieję, że twój kumpel z uniwersytetu ma się dobrze i to tylko zwykłe zatrucie pokarmowe, a nie jakaś śmiercionośna zaraza, którą mógłbyś złapać i umrzeć zanim ja nawet wrócę do domu! To byłoby straszne, wolałbym raczej zobaczyć się żywego jeszcze raz, zanim umrzesz!

Rozgrzałeś mnie, jednak nie wchodzę już w to, Louis, gdy nie ma cię tu by zrobić mi loda, wiec zostawmy to, zanim podniecę się na samo wyobrażenie.

Chcesz wiedzieć, co robię w Stanach… Więc… Zayn i ja poszliśmy dzisiaj na zakupy. Uwierz lub nie, ale całkiem przyzwoicie chodzi się z nim po sklepach, mimo że musiał być śmiertelnie znudzony sklepami, do których chciałem wejść. Widzisz, chciałem ci kupić prezent, Louis, ale nie mogłem po prostu do ciebie zadzwonić i zapytać, co chciałbyś dostać, wiec zabrałem Zayna, by obejrzał ze mną 50000 prezentów, aż znajdziemy ten idealny.

Ale sądzę, że to zrobiłem, myślę, że znalazłem idealny prezent dla ciebie. On jest mały i tylko… Myślę, że ci się naprawdę, naprawdę spodoba. No cóż, może tylko mam nadzieję, ze ci się spodoba… Spędziłem godziny szukając właściwego, wiec naprawdę mam nadzieję, że to jest to.

To wszystko co ci powiem, Lou, będziesz musiał poczekać aż wrócę do domu by to dostać.

Kocham cię, odpowiedz najszybciej jak dasz rade, ponieważ mój smoothie się kończy i jestem naprawdę znudzony bez mojego chłopaka.

Haz .xx



Do: loczkizcheshire@email.com

Od: zjedzmojamarchewke@email.com

[wysłano: 19.27, 14.12]

Ta odpowiedź będzie krótka, ponieważ jedyne co mam zamiar zrobić jest żądanie, żebyś mi powiedział czym ten prezent jest. Jestem najbardziej niecierpliwą osobą na świecie, jak mogłeś o tym zapomnieć?

Proszę, powiedz mi, będę kochał cię jeszcze bardziej? Jestem pewny, że on jest idealny.

Kocham Lou. Xx



Do: zjedzmojamarchewke@email.com

Od: loczkizcheshire@email.com

[wysłano: 19,38, 14.12]

Lou, zepsujesz niespodziankę!

To również będzie krótka odpowiedź, ponieważ nie mam nic interesującego do napisania. I mój smoothie się skończył. Dobry był, Lou. ;)

Haz .xx



Do: loczkizcheshire@email.com

Od: zjedzmojamarchewke@email.com

[wysłano: 19.42, 14.12]

Proszę? Albo chociaż daj mi wskazówki?

*robi minę kota ze Shreka*

Lou. Xx



Do: zjedzmojamarchewke@email.com

Od: loczkizcheshire@email.com

[wysłano: 19,47, 14.12]

Kochanie…

Nie chcę tego zepsuć…

Ale jeśli musisz wiedzieć, kupiłem ci…

*udawaj, że szepczę, jako potwierdzenie powagi*

Kupiłem mojemu chłopakowi największy, najbardziej znaczący prezent. Prezent, który mieści się w najmniejszym z pudełek.

Kocham cię.

Haz. xx


Epilog

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz